Spis treści
Ogień w tunelu pod Ursynowem
Do groźnej sytuacji doszło w czwartek (26 lutego) tuż przed godziną 22:00 na trasie Południowej Obwodnicy Warszawy. Zgodnie z relacją Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, wewnątrz tunelu doszło do samozapłonu samochodu osobowego. Gęsty dym błyskawicznie wypełnił zamkniętą przestrzeń, co zmusiło służby do natychmiastowego wstrzymania ruchu pojazdów. Zdecydowano o zamknięciu odcinka trasy S2 pomiędzy węzłami Puławska i Wilanów dla kierowców zmierzających w stronę Terespola.
− Stoję w gigantycznym korku przed tunelem. Z głośników puszczany jest komunikat: „proszę szybko opuścić tunel, zagrożenie pożarem”. Na miejsce przed chwilą przyjechały trzy jednostki straży pożarnej − słyszymy od naszej czytelniczki, która skontaktowała się z nami.
Brak osób poszkodowanych w pożarze
Mimo że całe zajście wyglądało niezwykle dramatycznie, bilans zdarzenia okazał się szczęśliwy. Służby potwierdziły, że nikt nie odniósł obrażeń i nie odnotowano ofiar śmiertelnych. Można mówić o ogromnym szczęściu, biorąc pod uwagę fakt, że pożar wybuchł w specyficznych warunkach tunelowych, gdzie prowadzenie ewakuacji jest zazwyczaj znacznie utrudnione.
− Doszło do pożaru samochodu osobowego, a dokładnie komory jego silnika. Na trasie w kierunku na Terespol, 100 metrów za wjazdem do tunelu. Akcja zakończyła się bez osób poszkodowanych, sytuacja jest już opanowana. Na miejscu pojawiło się pięć zastępów straży pożarnej, trzy już wracają do koszar − powiedział kpt. Łukasz Zagdański z zespołu prasowego Komendy Miejskiej PSP m.st. Warszawy.
Korek na trasie S2 i apel drogowców
Zdarzenie spowodowało paraliż komunikacyjny, a wielu kierowców utknęło w rozległym zatorze. Przejazd został całkowicie zablokowany przez służby, a według wstępnych prognoz utrudnienia mogły potrwać nawet do trzech godzin. Ze względu na brak wyznaczonych objazdów, drogowcy zaapelowali do podróżnych o omijanie tego fragmentu obwodnicy i w miarę możliwości wybieranie innych tras.