Pożar na Bielanach. Jak doszło do zdarzenia?
Do zdarzenia doszło w piątek (13 marca) około godziny 12:30 przy ulicy Raduńskiej na Bielanach. Jak wynika z przekazanych informacji, początkowo paliły się trawy w pobliżu budynku mieszkalnego. Sytuacja jednak bardzo szybko wymknęła się spod kontroli.
Silny wiatr oraz sucha roślinność sprawiły, że ogień w krótkim czasie przeniósł się na zabudowania. Płomienie objęły poddasze budynku, a nad okolicą pojawiły się kłęby dymu. Na miejsce natychmiast skierowano liczne zastępy straży pożarnej.
Trudna akcja gaśnicza na ulicy Raduńskiej
Strażacy prowadzili działania w bardzo trudnych warunkach. Dostęp do dachu okazał się utrudniony, dlatego nie było możliwości podawania prądów gaśniczych z góry. Z tego powodu większość działań prowadzono wewnątrz budynku.
Liczne zastępy straży pożarnej w akcji
Na miejscu działało około 10 zastępów straży pożarnej oraz grupa operacyjna miasta. Do akcji kierowano kolejne siły. W działaniach brały udział jednostki JRG nr 1, 2, 9, 15 i 16, JRG Akademii Pożarniczej oraz OSP Wesoła. Działaniami kierował Oficer Operacyjny Miasta, a na miejsce skierowano również zastępcę komendanta miejskiego PSP m.st. Warszawy bryg. Jakuba Okólskiego.
Strażacy koncentrowali się przede wszystkim na gaszeniu dachu i elewacji budynku oraz zabezpieczaniu sąsiednich posesji. Chodziło o to, by nie dopuścić do dalszego rozprzestrzeniania się ognia na kolejne zabudowania.
Utrudnienia w ruchu po pożarze na Bielanach
Z powodu działań ratowniczych zablokowane zostały także okoliczne ulice − Raduńska, Peplińska i Sobocka. Służby apelowały do kierowców i mieszkańców o omijanie rejonu akcji oraz nieutrudnianie pracy strażakom.
Polecany artykuł: