Pożar willi pod Warszawą. Jedna osoba zginęła. W zgliszczach znaleziono zwęglone szczątki

2026-03-22 16:29

W niedzielę po południu służby ratunkowe poinformowały o tragicznym finale akcji gaśniczej w Komorowie. W trakcie przeszukiwania zrujnowanej pożarem willi natrafiono na ludzkie szczątki. Śledztwo na miejscu zdarzenia prowadzi policja pod bezpośrednim nadzorem prokuratora. Ogień, który doprowadził do zawalenia się stropu budynku, wybuchł w godzinach porannych.

Radio ESKA Google News
  • Akcja gaśnicza w podwarszawskim Komorowie: znaleziono ciało jednej osoby.
  • Strażacy poinformowali o zabezpieczeniu szczątków.
  • Walka z żywiołem trwała od godzin porannych, a sytuację komplikował zawalony dach i zniszczona konstrukcja nieruchomości.

Dramatyczne odkrycie w Komorowie. Zwłoki w spalonej willi

Potwierdziły się najgorsze obawy w sprawie pożaru w podwarszawskiej miejscowości. Po trudnej akcji gaśniczej i dokładnym przeszukaniu pogorzeliska strażacy dokonali tragicznego odkrycia. W zgliszczach zniszczonego budynku znaleziono spalone ciało jednej osoby.

Mieszkańcy Ząbek o pożarze, który strawił budynek mieszkalny. "To niewyobrażalna tragedia"

- W trakcie prowadzonych działań ratowniczych i przeszukiwania gruzowiska, w zawalonym budynku potwierdzono odnalezienie ludzkich szczątków. Na chwilę obecną nie jest możliwe określenie płci odnalezionej osoby. Dalsze czynności prowadzone są przez policję pod nadzorem prokuratora - przekazał „Super Expressowi” mł. kpt. Michał Składanowski, oficer prasowy KP PSP w Pruszkowie.

Z nieoficjalnych relacji sąsiadów z pobliskich posesji wynikało, że w zniszczonym domu przebywała starsza kobieta.

Zawalony strop i trudna akcja służb ratunkowych

Ogień pojawił się w niedzielę, 22 marca, na posesji przy ulicy Kolejowej 13. Służby otrzymały sygnał o zagrożeniu dokładnie o godzinie 8:48, a płomienie błyskawicznie rozprzestrzeniły się po dwupiętrowym obiekcie. Działania strażaków były utrudnione z powodu zawalenia się stropu, i naruszenia całej konstrukcji. 

Sekcja zwłok wskaże tożsamość ofiary

Obawy o to, że w środku mógł ktoś utknąć, towarzyszyły ratownikom od samego początku akcji. Przez wiele godzin dokładnie sprawdzali pogorzelisko, pracując w bardzo trudnych warunkach.

Obecnie przyczyny wybuchu pożaru pozostają tajemnicą. Tożsamość zmarłej osoby ma ustalić sekcja zwłok i śledztwo prowadzone przez służby.

Sonda
Byłeś/aś kiedyś świadkiem pożaru?