Prokuratura zabrała głos w sprawie krwawej rzezi w restauracji Gama. Pięć osób zginęło od kul

2026-04-13 10:57

Słynna restauracja Gama na warszawskiej Woli stała się areną jednej z najbardziej brutalnych egzekucji polskiego półświatka lat 90. Krwawe porachunki pochłonęły życie pięciu mężczyzn, w tym dwóch liderów gangu wołomińskiego. Po upływie ponad ćwierć wieku od tej zbrodni, prokuratura wydała ostateczny komunikat w sprawie prowadzonego postępowania.

Egzekucja w restauracji Gama na Woli. Początek wojny gangów w Warszawie

Masakra w wolskim lokalu na stałe weszła do annałów polskiej kryminalistyki, dając początek otwartej wojnie stołecznych grup przestępczych. Dokładnie 31 marca 1999 roku, krótko po południu, pięciu powiązanych z mafią mężczyzn spotkało się w restauracji Gama przy ulicy Wolskiej. Przy jednym stoliku zasiedli: 38-letni Olgierd W. o pseudonimie „Łysy”, 26-letni Mariusz Ł. znany jako „Przeszczep”, 34-letni Piotr Ś., 51-letni Marian Klepacki, pseudonim „Klepak” lub „Maniek”, a także 48-letni Ludwik Adamski, pseudonim „Lutek”. Przestępcy ze smakiem spożywali pierogi, kompletnie nie zdając sobie sprawy ze zbliżającego się niebezpieczeństwa. Z ustaleń organów ścigania wynika, że najprawdopodobniej trwała tam gangsterska narada, a biesiadnicy nie mieli pojęcia o wydanym na nich wyroku śmierci.

- Do lokalu u zbiegu ul. Wolskiej i Staszica, około godziny 13, wszedł mężczyzna, który omiótł spojrzeniem gości restauracji i wyszedł. Następnie pod Gamę podjechał srebrny polonez, z którego wysiadło trzech ubranych na czarno i zamaskowanych mężczyzn. Byli uzbrojeni w dubeltówkę, karabin maszynowy i pistolet. Weszli do środka restauracji, podeszli do stolika i bez słowa zastrzelili siedzących przy nim mężczyzn - czytamy na stronie Historia i Tradycja polskiej policji.

Fakt, iż podczas tej brutalnej strzelaniny nie zginął nikt przypadkowy, można rozpatrywać wyłącznie w kategoriach cudu. Kule wystrzeliwane przez zamachowców przebijały elementy konstrukcyjne budynku, niszcząc szyby i ściany. Z uszkodzonych grzejników zaczęła wyciekać woda, która mieszając się z krwią zamordowanych mężczyzn, tworzyła niezwykle przerażający i makabryczny obraz wewnątrz lokalu.

Po wykonaniu zlecenia zabójcy opuścili miejsce zbrodni, spokojnie wsiedli do zaparkowanego przed wejściem srebrnego poloneza i odjechali w kierunku Wisły. Funkcjonariusze policji natrafili na ten pojazd zaledwie po kilku godzinach w kompleksie leśnym nieopodal Falenicy. Samochód został całkowicie strawiony przez ogień, co miało zatrzeć wszelkie dowody.

Brak dowodów w sprawie rzezi w Gamie

Organa ścigania zakładały, że za organizacją zbrodni w wolskim lokalu stał Karol S., znany w półświatku jako „Karol”. Według hipotez to właśnie jego likwidację planowali zamordowani w trakcie przerwanego spotkania, na co wskazywały fotografie tego mężczyzny ujawnione przy ciałach ofiar. Ostatecznie prokuraturze nie udało się zgromadzić odpowiednio mocnego materiału dowodowego, aby postawić zarzuty jemu oraz jego podwładnym. Chociaż wskazywany przez policję mocodawca usłyszał w 2013 roku wyrok dożywotniego pozbawienia wolności, to kara ta dotyczyła zupełnie innych przestępstw, a nie rzezi przy ulicy Wolskiej.

Prokuratura Krajowa umarza śledztwo. Sprawcy strzelaniny na Woli pozostaną bezkarni

Do dzisiaj nikt nie poniósł odpowiedzialności za mafijną egzekucję w stołecznej jadłodajni i w najbliższym czasie sytuacja ta nie ulegnie zmianie. Z informacji przekazanych przez Katarzynę Calów-Jaszewską, reprezentującą Prokuraturę Krajową, wynika, że dnia 30 grudnia 2025 r. zapadła oficjalna decyzja o umorzeniu prowadzonego postępowania ze względu na brak możliwości ustalenia tożsamości sprawców.

Przedstawicielka prokuratury poinformowała, że w trakcie wieloletniego dochodzenia zebrano potężne akta sprawy. Zgromadzony materiał zawierał liczne ślady zabezpieczone przez techników kryminalistyki, ekspertyzy specjalistów, szczegółowe protokoły z oględzin lokalu oraz relacje osób obecnych w okolicy. Pozwoliło to śledczym na precyzyjne odtworzenie głównych etapów ataku, zrekonstruowanie dynamiki zbrodni oraz dokładnej kolejności ruchów wykonywanych przez zamachowców.

Mimo tytanicznej pracy, funkcjonariuszom nie udało się jednak bezspornie wytypować bezpośrednich wykonawców tego głośnego przestępstwa.

- W szczególności materiał osobowy pozostaje rozbieżny co do liczby osób biorących udział w zdarzeniu, a także ich roli. Pomimo podjęcia licznych działań w celu weryfikacji tych rozbieżności, w tym ponownych przesłuchań świadków oraz przeprowadzenia eksperckiej rekonstrukcji zdarzenia, nie uzyskano podstaw do ich jednoznacznego rozstrzygnięcia - wyjaśniła prok. Calów-Jaszewska. - Zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala również na przypisanie odpowiedzialności karnej konkretnym osobom ani na potwierdzenie, aby wskazywane w toku postępowania osoby dopuściły się tego czynu lub zleciły jego wykonanie - dodała.

W rezultacie, z powodu nieustalenia tożsamości kilerów i niedoboru dowodów umożliwiających sformułowanie aktów oskarżenia w oparciu o przepisy kodeksu postępowania karnego, prokuratura zamknęła akta sprawy po blisko dwudziestu siedmiu latach dochodzenia.

Czy taki obrót spraw równa się ostatecznemu zapomnieniu o makabrze na Woli? Absolutnie nie. Jak przekazała prok. Calów-Jaszewska, postępowanie w dalszym ciągu pozostaje w zainteresowaniu organów ścigania, i w przypadku uzyskania nowych dowodów może zostać podjęte na nowo.

Co obecnie znajduje się w miejscu dawnej restauracji Gama na Woli?

Współcześnie po dawnym lokalu gastronomicznym nie pozostał najmniejszy fizyczny ślad. Obecnie na tym terenie wisi jedynie niewielka tabliczka informująca o miejscach postojowych przeznaczonych dla zaopatrzenia oraz okolicznych mieszkańców. W przestrzeni, gdzie przed kilkudziesięciu laty od kul zginęło pięciu gangsterów, parę lat temu rozpoczął działalność zupełnie nowa knajpa. Co ciekawe, właściciele obecnego biznesu kompletnie nie zdawali sobie sprawy z mrocznej przeszłości tych murów.

Początek warszawskiej wojny gangów. Egzekucja w restauracji Gama. Zginęło pięciu gangsterów
Sonda
Czy lubisz oglądać gangsterskie filmy?