Spis treści
Spacerowicze znaleźli dłoń pod Ciechanowem. Potem odkryto resztę zwłok
Makabryczne znalezisko na przedmieściach Ciachanowa. W zaledwie dwa dni natrafiono na kawałek dłoni, a wkrótce potem na inne fragmenty ludzkiego ciała i ubrania. Wszystko zaczęło się 1 sierpnia, w sobotę, niedługo po godzinie 19. Przechodnie przechodzący w rejonie ulicy Płockiej dostrzegli w zaroślach blisko płotu pobliskiej działki kawałek ludzkiego ciała.
Na miejscu pojawili się policjanci i prokurator. Z informacji przekazanych przez podkom. Magdę Sakowską z ciechanowskiej komendy cytowaną przez Miejskiego Reportera wynika, że znaleziony kawałek ciała to najpewniej część ludzkiej ręki. Znalezisko było w mocno posuniętym stanie rozkładu.
Policyjne działania prowadzono do późnej nocy. Następnego dnia z samego rana ekipy dochodzeniowe przeczesywały teren. Do pomocy zaangażowano psy policyjne, w tym wyspecjalizowanego w tropieniu ludzkich szczątków.
Kolejne szczątki w pobliżu ulicy Płockiej. Służby zlecą badania DNA
W odległości kilkuset metrów od miejsca znalezienia kawałka dłoni mundurowi natknęli się na kolejne fragmenty ludzkich kości. Obok leżały też skrawki odzieży. Wszystko to ukryte było w gęstych zaroślach, w znacznej odległości od uczęszczanych szlaków i ulic.
Odnalezione ciało znajdowało się w stanie dalekiego rozkładu. Zostało odpowiednio zabezpieczone i przekazane do szczegółowych analiz laboratoryjnych.
Na tym etapie prowadzonego śledztwa nie potwierdzono oficjalnie, że wcześniej odszukana część dłoni to element tego samego ciała. Ostateczną odpowiedź mają przynieść badania genetyczne. Postępowanie toczy się pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Ciechanowie.