Przestępczość cudzoziemców w Polsce rośnie. Szokujące dane policji

2026-04-22 10:29

Obcokrajowcy odpowiadają już za ponad 3,5 procent wszystkich przestępstw popełnianych w Polsce. Statystyki gromadzone przez służby wskazują na wyraźną tendencję wzrostową w tym obszarze. Przestępcze grupy z zagranicy skupiają się przede wszystkim na obrocie środkami odurzającymi, wymuszeniach, przemycie oraz rozbojach. Służby zauważają przy tym wyraźny podział na konkretne rodzaje działalności kryminalnej przypisane poszczególnym narodowościom.

Policja, kajdanki, przestępca, więzienie, areszt

i

Autor: Małopolska Policja/ Materiały prasowe

Dane o przestępczości obcokrajowców w Polsce

Dziennikarze portalu Onet przeanalizowali problem łamania prawa przez osoby z zagranicy przebywające w Polsce. Pozyskane przez redakcję informacje malują dość niepokojący obraz sytuacji bezpieczeństwa. W minionym roku obywatele innych państw dopuścili się w naszym kraju ponad 28 tysięcy czynów zabronionych. Zestawienie tych statystyk z poprzednimi latami ewidentnie potwierdza systematyczny wzrost aktywności kryminalnej w tym środowisku.

  • 2022 r. - 882 409 przestępstw, z czego 22 846 popełnili cudzoziemcy
  • 2023 r. - 810 517 przestępstw, z czego 24 241 popełnili cudzoziemcy
  • 2024 r. - 791 118 przestępstw, z czego 26 266 popełnili cudzoziemcy
  • 2025 r. - 800 446 przestępstw, z czego 28 386 popełnili cudzoziemcy

Ukraińcy i Gruzini na czele niechlubnego rankingu policyjnego

Z ustaleń serwisu Onet wynika jasno, że konkretne grupy narodowościowe wykazują szczególną skłonność do prowadzenia nielegalnych interesów na terytorium Rzeczypospolitej. Absolutnymi liderami w tym zestawieniu pozostają obywatele Ukrainy, którzy stanowią jednocześnie największą mniejszość w Polsce i odpowiadają za 58 procent wszystkich przewinień cudzoziemców. Dalsze pozycje w tym niechlubnym rejestrze prezentują się następująco:

  • Gruzini - 13 proc. wszystkich niezgodnych z prawem czynów popełnianych przez cudzoziemców
  • Białorusini - 6 proc.
  • Mołdawianie - 4 proc.
  • Rosjanie - 1 proc.
  • pozostałe nacje - łącznie 18 proc.

Przedstawiciele obcych państw najczęściej wchodzą w konflikt z polskim prawem z powodu stwarzania zagrożenia na drogach oraz posiadania lub handlu środkami odurzającymi. Katalog ich przewinień uzupełniają kradzieże mienia, włamania do pojazdów i prywatnych posesji, a także brutalne rozboje oraz aktywny udział w ulicznych bójkach.

Interesującym aspektem tej sytuacji jest wyraźny podział ról kryminalnych między poszczególnymi narodowościami. Komendant Główny Policji, gen. insp. Marek Boroń, sprecyzował na łamach Onetu, że działania o charakterze wybitnie siłowym, takie jak ściąganie haraczy czy brutalne wymuszenia, stanowią domenę grup gruzińskich.

- Jeżeli chodzi o przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, to tutaj mówimy głównie o przewozach, w których dominują Ukraińcy. Oni również walczą o strefy wpływów. Zdarzają się takie czyny jak udział w bójce czy pobiciu. I z jednej strony takie osoby są ścigane przez nasz wymiar sprawiedliwości, ale z drugiej strony, jeżeli widzimy, że takie osoby w żaden sposób nie są w stanie się zasymilować ze społeczeństwem, wydalamy je z kraju w trybie administracyjnym. Białorusini natomiast parają się przestępczością narkotykową, ale i przemytem. Mamy teraz plagę balonów z nielegalnymi papierosami. Produkcją papierosów najczęściej zajmują się Ukraińcy i Mołdawianie - wyliczył komendant.

Wschodnie mafie w Polsce. Szef policji o "worach w zakonie"

Ważnym elementem tego krajobrazu jest fakt, że najczęściej mózgami zorganizowanych grup przestępczych ze Wschodu są tzw. wory w zakonie. To właśnie oni pociągają za sznurki i planują najpoważniejsze operacje całych grup przestępczych.

Termin ten wywodzi się bezpośrednio z języka rosyjskiego i oznacza "złodzieja w prawie", co w praktyce definiuje w pełni profesjonalnego kryminalistę. Mówimy tu o absolutnym szczycie hierarchii w strukturach rosyjskiej mafii, gdzie nadany status odpowiada randze mafijnego "ojca chrzestnego" z potężnym bagażem doświadczeń.

- Z reguły osobiście nie parają się popełnianiem przestępstw, tylko zajmują się organizacją. I rzeczywiście, w ostatnich latach "worów" jest dużo więcej niż wcześniej, nie tylko w Polsce. Obserwujemy to w całej Europie. Przemieszczają się w poszukiwaniu nowych możliwości przestępczego działania, najczęściej ma to formę przestępczości zorganizowanej. Mają świadomość, jakie dzisiaj mogą z tego procederu osiągnąć korzyści. Dlatego kluczowa jest dobra współpraca na poziomie Europolu - wyjaśnił w rozmowie z Onetem Komendant Główny Policji.

Szef polskiej policji zapewnia, że funkcjonariusze coraz lepiej radzą sobie z namierzaniem tych kluczowych figur i skutecznym wydalaniem ich poza granice kraju. Rozpracowywaniem wschodnich gangów zajmują się obecnie funkcjonariusze policji we współpracy ze Strażą Graniczną oraz Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Tylko od maja ubiegłego roku połączone siły CBŚP, ABW i policji zlokalizowały oraz ujęły sześciu takich mafijnych bossów. Nawet jeśli śledczym brakuje dowodów na popełnienie przez nich konkretnych czynów na polskiej ziemi, samo ich przebywanie tutaj służby traktują jako gigantyczne zagrożenie dla państwa. Odpowiedzią na rosnącą siłę wschodnich gangów ma być powołanie do życia zupełnie nowej komórki, czyli Narodowego Biura Śledczego Policji.

Koniec wojny w Ukrainie pogorszy sytuację. Policja ostrzega 

Specjaliści od bezpieczeństwa alarmują, że zorganizowane siatki posługujące się językiem rosyjskim budują nad Wisłą coraz mocniejsze fundamenty. Tylko w ubiegłym roku liczba zagranicznych podejrzanych o udział w takich strukturach wzrosła o astronomiczne 45 procent. Funkcjonariusze CBŚP zlikwidowali w tym czasie 157 grup, z czego 131 stanowiły szajki krajowe, 20 miało charakter międzynarodowy, a 6 określono jako typowo rosyjskojęzyczne. Spośród 265 obcokrajowców z oficjalnymi zarzutami, aż 216 wywodziło się z tego kręgu kulturowego, w tym 111 obywateli Ukrainy, 45 Białorusinów oraz 23 Ormian.

- Zakończenie wojny w Ukrainie może zasadniczo zmienić sytuację bezpieczeństwa w Polsce i całej Europie. Przewidujemy wzrost przestępczości. Ci, którzy dzisiaj mają doświadczenie frontowe, są potencjalnie najlepszymi żołnierzami dla zorganizowanych gangów - ostrzegał niedawno w rozmowie z "Super Expressem" szef policji gen. Marek Boroń.

Siedem osób zatrzymanych za posiadanie broni. Wśród nich "wor w zakonie". Przyjechał do Polski wykonać zlecenie
Sonda
Czy znając miejsce pobytu poszukiwanego przestępcy, poinformowałbyś policję?