Rafał Brzoska spełnił obietnice i wieczorem 16 marca odkrył karty dotyczące nowej usługi. Wcześniej szef InPostu budował napięcie, publikując tajemnicze zapowiedzi o "prawdziwej rewolucji" z liczbą 4000. Wtedy oficjalnie zaprezentowano asystenta opartego na sztucznej inteligencji o imieniu Von Halsky. Nazwa ma kojarzyć się z psem tropiącym najlepsze okazje. Narzędzie ma odmienić rynek e-commerce, uwalniając nas od odwiedzania wielu sklepów. Sztuczna inteligencja przeanalizuje oferty i pozwoli kupować prosto w aplikacji.
- To nie jest kolejny chatbot. To prawdziwy asystent, który przejmuje żmudne scrollowanie filtrów i porównywarek. AI robi zakupy za ciebie szybciej, taniej i wygodniej. Kończymy erę przeglądania, zaczynamy erę inteligentnych agentów - powiedział Brzoska podczas prezentacji.
Usługa opiera się na trzech głównych filarach. Pierwszym jest zamknięcie procesu zakupów wewnątrz jednej aplikacji, od znalezienia towaru po samą zapłatę i wybór paczkomatu. Drugi to personalizacja, gdzie algorytmy analizują nawyki konsumenta. Trzecim atutem jest powiązanie systemu z maszynami, co wskazuje najtańszą dostawę. Liczba 4000 z zapowiedzi nawiązuje do otwarcia kolejnego automatu w Hiszpanii i jest symbolem tysięcy wirtualnych nosów szukających ofert.
Von Halsky wkracza w fazę testów. W najbliższych tygodniach wyselekcjonowani klienci aplikacji zyskają do niego dostęp. Pełny debiut nowej usługi zaplanowano na drugi lub trzeci kwartał 2026 roku. Rozwiązanie wystartuje początkowo w Polsce, by następnie trafić do Włoch, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Francji.
Jak podaje serwis Interia.pl, internetowa społeczność przyjęła te doniesienia z mieszanymi uczuciami. Część ekspertów docenia odważne wejście w branżę e-commerce ze wsparciem sztucznej inteligencji oraz potężnym zapleczem. Pojawiają się też głosy, że podobni asystenci to żadna nowość, a o sukcesie zdecyduje ostateczne wykonanie. Mimo wszystko wpisy z premiery błyskawicznie zgromadziły mnóstwo wyświetleń, a zrzuty ekranu sympatycznego psa zalały technologiczne profile. Czas pokaże, czy narzędzie faktycznie rzuci wyzwanie gigantom takim jak Allegro, Amazon czy OLX. Biznesmen ponownie udowadnia, że lubi ryzykować i wyprzedzać trendy.