Spis treści
Starcie Rafała Trzaskowskiego z Karolem Nawrockim o fotel prezydenta
Finał wyścigu o najważniejszy urząd w państwie z 1 czerwca 2025 roku zapisał się na kartach historii jako wyjątkowo wyrównany. O prezydenturę walczyli wówczas zdobywcy najlepszych wyników z pierwszej tury głosowania. Koalicja Obywatelska wystawiła do tego boju urzędującego prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego. Jego przeciwnikiem był szef Instytutu Pamięci Narodowej Karol Nawrocki, który startował jako kandydat niezależny, choć w rzeczywistości posiadał zaplecze Prawa i Sprawiedliwości.
Przedwyborcze prognozy stawiały w roli faworyta kandydata obozu rządzącego, co zresztą sprawdziło się 18 maja. Pierwszą turę wygrał Rafał Trzaskowski, zdobywając o trzysta tysięcy głosów więcej od swojego konkurenta. Sondażownie przewidywały bardzo podobny scenariusz tuż przed decydującym starciem. Z tego powodu nikogo nie zdziwiły wieczorne wyniki exit poll, które zaraz po zamknięciu lokali wskazały włodarza Warszawy jako nową głowę państwa.
Siedziba sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej utonęła w radosnych okrzykach, a sam polityk błyskawicznie uznał się za triumfatora. Zachęcał nawet zebranych zwolenników do skandowania imienia swojej małżonki i tytułowania jej pierwszą damą. Euforyczne nastroje bardzo szybko opadły pod wpływem twardych danych. Zaledwie po dwóch godzinach zaczęły spływać aktualne wyniki z komisji, które wyraźnie przesuwały szalę zwycięstwa na stronę Karola Nawrockiego.
Rafał Trzaskowski wspomina swoją przegraną z kandydatem PiS
Upływający czas tylko potwierdzał przewagę pretendenta wspieranego przez obóz konserwatywny i to on ostatecznie objął stanowisko prezydenta. Triumf ten był jednak niezwykle minimalny. Karol Nawrocki pokonał swojego politycznego rywala przewagą rzędu zaledwie 369 591 głosów.
Przedwczesne świętowanie sukcesu ciągnie się za włodarzem stolicy do dziś, chociaż sam zainteresowany patrzy na to z coraz większym dystansem. Samorządowiec opublikował niedawno w mediach społecznościowych humorystyczny wpis. Udostępnił go dokładnie na dwa dni przed pierwszą rocznicą decydującego starcia przy urnach.
„2️⃣ g̶o̶d̶z̶i̶n̶y̶ p̶r̶e̶z̶y̶d̶e̶n̶t̶u̶r̶y̶ ostatnie dni pozostały Wam na to, żeby wziąć udział w rekrutacji na Campus Polska Przyszłości 2026! Nie czekaj. Zgloś się. Tu zaczyna się przyszłość. Zbudujmy ją razem”
Ubiegłoroczna porażka jest dla włodarza stolicy wyjątkowo bolesna, ponieważ to już jego drugie potknięcie z rzędu w drugiej turze. W 2020 roku w podobnych okolicznościach przegrał wyścig z urzędującym wówczas Andrzejem Dudą. Tym razem startował z pozycji zdecydowanego faworyta do objęcia urzędu, jednak znów musiał uznać wyższość kandydata wystawionego przez Prawo i Sprawiedliwość.
Poniżej prezentujemy zbiór najpopularniejszych memów podsumowujących wydarzenia z drugiej tury wyborów w 2025 roku.