Spis treści
Nowa warszawska Syrenka pojawiła się w samym centrum
Na remontowanym skrzyżowaniu ulicy Emilii Plater i Al. Jerozolimskich zamontowano pierwsze wielkogabarytowe płyty prefabrykowane. Ciekawostką dla mieszkańców będzie wytłoczony na jednej z płyt herb stolicy z wizerunkiem Syrenki, który zostanie wyeksponowany na torowisku pomiędzy Dworcem Centralnym a budynkiem dawnego hotelu Marriott.
Wiceprezes Tramwajów Warszawskich, Konrad Niklewicz, poinformował, że technologia płyt prefabrykowanych sprawdziła się już podczas zeszłorocznych prac na placu Zawiszy. Pozwala ona na sprawną i szybką modernizację przejazdu łącznie z całkowitą wymianą podbudowy torowiska.
Internauci wyrażają swoje niezadowolenie w mediach społecznościowych, twierdząc, że przy zastosowaniu nowoczesnych technologii roboty na kluczowym odcinku Al. Jerozolimskich powinny być realizowane przez całą dobę, a nie przez dwa miesiące, jak ma to miejsce obecnie. Kierowcy oraz osoby korzystające z transportu zbiorowego, w tym autobusów komunikacji zastępczej linii Z-9, odczuwają skutki przedłużających się prac. W ciągu dnia pokonanie trasy z Ochoty do Ronda Waszyngtona potrafi zająć nawet ponad 30 minut.
Zakończenie robót na przejeździe przy Emilii Plater zaplanowano na koniec lipca. Jest to finałowy etap modernizacji pięciu przejazdów zlokalizowanych na fragmencie między Rondem Waszyngtona a placem Starynkiewicza.
Kiedy koniec prac w Alejach i na moście Poniatowskiego?
Rzecznik prasowy Tramwajów Warszawskich, Witold Urbanowicz, zapewnił, że ruch tramwajowy w Alejach zostanie przywrócony po rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, 3 sierpnia. Jednakże składy wyruszające z Ochoty dojadą wyłącznie do ronda Charles'a de Gaulle'a, gdzie nastąpi zawracanie. Z powodu kontynuacji prac na moście Poniatowskiego, pasażerowie nadal będą musieli korzystać z autobusów zastępczych. Po usunięciu starej infrastruktury okazało się bowiem, że instalacja odwadniająca, która teoretycznie powinna funkcjonować prawidłowo, w rzeczywistości od wielu lat była uszkodzona.
− To nieprzyjemna niespodzianka, bo musieliśmy pilnie szukać rozwiązań dla tego, co odkryliśmy po zdemontowaniu płyty torowisk
Jak podkreślił wiceprezes Tramwajów Warszawskich, konieczne było błyskawiczne wdrożenie nowych planów po demontażu dotychczasowych płyt torowych.
W prawobrzeżnej części miasta tramwaje utrzymają swoje dotychczasowe trasy, kursując przez Rondo Waszyngtona i aleję Zieleniecką w kierunku ronda Wiatraczna. W rozmowie z dziennikiem „Super Express” Witold Urbanowicz wyjaśnił, że informacje dotyczące linii tramwajowych powracających na początku sierpnia zostaną podane do wiadomości publicznej w najbliższym czasie. Obecnie trwają końcowe ustalenia pomiędzy ZDM, ZTM a Tramwajami Warszawskimi w kwestii organizacji ruchu i prowadzonych prac budowlanych.