Rozbój z nożem na Mokotowie. Chcieli ukraść telefony za 18 tys. zł

2026-02-23 11:04

Do brutalnego usiłowania rozboju z nożem doszło w sobotę 21 lutego 2026 roku na warszawskim Mokotowie. Dwóch mężczyzn, próbując wyłudzić telefony komórkowe o wartości ponad 18 tysięcy złotych, sterroryzowało 20-letniego sprzedawcę. Sprawcy zostali błyskawicznie namierzeni przez mokotowskich policjantów i zatrzymani w Białymstoku.

facet w kajdankach

i

Autor: Pixabay.com zdjęcie ilustracyjne

Oszustwo na portalu ogłoszeniowym. Sprzedawca z Mokotowa zaatakowany nożem

Historia zaczęła się od zwykłego ogłoszenia na portalu internetowym, gdzie 20-letni mieszkaniec Warszawy wystawił na sprzedaż kilka telefonów. Na spotkanie w rejonie ulicy Puławskiej na Mokotowie umówił się z dwoma mężczyznami w wieku 24 i 28 lat. Sprawcy, udając zainteresowanie zakupem, posłużyli się popularnym oszustwem, pokazując fałszywe potwierdzenia przelewu, by wyłudzić sprzęt o wartości przekraczającej 18 tysięcy złotych. Kiedy sprzedawca zorientował się, że padł ofiarą oszustwa i zażądał zwrotu towaru, jeden z napastników zagroził mu nożem.

Błyskawiczne śledztwo policji z Mokotowa. Sprawcy napadu namierzeni w Białymstoku

Przerażony 20-latek natychmiast powiadomił policję, co uruchomiło lawinę działań ze strony funkcjonariuszy z mokotowskiej komendy. Sprawą zajęli się doświadczeni policjanci z Wydziału Kryminalnego oraz Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu. Intensywna praca operacyjna, analiza zebranych materiałów i sprawne typowanie pozwoliły na szybkie ustalenie tożsamości podejrzanych. Okazało się, że po dokonaniu rozboju mężczyźni uciekli z Warszawy i ukryli się w Białymstoku.

Zatrzymanie sprawców rozboju w Białymstoku. Grozi im do 20 lat więzienia

Już w niedzielę, 22 lutego 2026 roku, dzięki współpracy i koordynacji działań, policjanci namierzyli i zatrzymali obu mężczyzn na jednej z białostockich ulic. Zatrzymanych przewieziono do Warszawy, gdzie w komendzie na Mokotowie usłyszeli zarzuty. Zgromadzony materiał dowodowy był na tyle mocny, że prokurator zdecydował o postawieniu im zarzutu usiłowania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia i objęciu ich policyjnym dozorem. Za to przestępstwo grozi im surowa kara, nawet do 20 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Policja.pl