Rozpędzone BMW huknęło w autobus na skrzyżowaniu. Jedna z pasażerek wyleciała na ulicę!

2026-04-09 21:45

Koszmarny wypadek rozegrał się w podwarszawskich Markach. Kierowca BMW wjechał z ogromną prędkością w autobus miejski, który przewrócił się na bok. Siła uderzenia sprawiła, że z pojazdu wypadła pasażerka! Sprawca zdarzenia usłyszał już zarzuty.

Wypadek w Markach. BMW zderzyło się z autobusem

Przypominamy szczegóły groźnego wypadku, który miał miejsce 3 kwietnia w Markach (pow. wołomiński). Był to Wielki Piątek, godziny największego natężenia ruchu. Na skrzyżowaniu ulic Bandurskiego i Piłsudskiego kierowca rozpędzonego BMW uderzył w autobus komunikacji miejskiej, który przewrócił się na bok. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać przerażający moment, jak po uderzeniu jedna z pasażerek wypada z autobusu na jezdnię! W wyniku zderzenia rannych zostało osiem osób.

Badania wykazały, że obaj kierowcy byli trzeźwi. Funkcjonariusze policji zatrzymali kierowcę auta osobowego, jednak po złożeniu zeznań mężczyzna wrócił do domu. Prokuratura zdecydowała się objąć go dozorem policyjnym.

Kierowca BMW usłyszał zarzuty za wypadek

Dzień po wypadku, 4 kwietnia, Prokuratura Rejonowa w Wołominie rozpoczęła śledztwo w sprawie zdarzenia, w którym ciężko ranna została pasażerka autobusu.

Śledczy przeprowadzili szereg czynności, w tym oględziny miejsca zdarzenia i rozbitych pojazdów, a także przesłuchania świadków. Zebrane dowody, w tym opinia medyczna dotycząca stanu zdrowia poszkodowanej oraz nagrania z kamer innych pojazdów, pozwoliły prokuraturze na postawienie zarzutów kierowcy BMW.

- Prokurator zarzucił mężczyźnie kierującemu pojazdem marki BMW, że naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, nie zachował szczególnej ostrożności, nie dostosował techniki i taktyki jazdy oraz prędkości do panujących warunków drogowych oraz nie zastosował się do sygnału świetlnego, wjechał na skrzyżowanie i doprowadził do zderzenia z autobusem komunikacji miejskiej i nieumyślnie spowodował ciężkie obrażenia ciała u jednej z pasażerek autobusu. Czyn ten został zakwalifikowany z art. 177 § 2 k.k. (spowodowania wypadku drogowego, w którym inna osoba doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - red.) zagrożony karą do 8 lat pozbawienia wolności - poinformowała prok. Karolina Staros, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie.

Rzeczniczka dodała, że oskarżony przyznał się do winy i złożył krótkie wyjaśnienia.

- W dalszym toku postępowania będzie uzupełniany materiał dowodowy w zakresie obrażeń pozostałych osób biorących udział w zdarzeniu, konieczne będzie również uzyskanie opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej oraz z zakresu rekonstrukcji i badań wypadków komunikacyjnych - zaznaczyła prokurator.

Sonda
Miałaś/eś kiedykolwiek wypadek samochodowy?
Furiat zaatakował kierowcę autobusu. Wszystko się nagrało, teraz szuka go policja