Ruszył protest w szpitalach powiatowych. Jak "Czarny tydzień" wpłynie na pacjentów?

2026-04-20 9:56

W poniedziałek, 20 kwietnia rozpoczął się "Czarny tydzień" w szpitalach powiatowych. Protest, który ma potrwać do 24 kwietnia, zorganizował Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. Zdaniem jego przedstawicieli obecna polityka finansowania ochrony zdrowia doprowadza placówki do załamania i realnie zagraża bezpieczeństwu pacjentów. Jak bieżąca sytuacja wpłynie na osoby potrzebujące pomocy medycznej?

szpital

i

Autor: Pixabay/ Pexels.com

"Czarny tydzień" w szpitalach powiatowych. Jak wpłynie na pacjentów?

Prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych Waldemar Malinowski zapewnił w RMF24, że protest w dużej mierze ograniczy się do akcji informacyjnej, zarówno w formie plakatów, jak i informowania pacjentów przez dyrektorów i zespoły szpitalne o przyczynach akcji. Dodał, że pacjenci będą zaopiekowani i nie odczują protestu. - Jesteśmy odpowiedzialnym stowarzyszeniem, więc pacjent nie będzie miał żadnych utrudnień. Będzie informowany przez personel, plakaty, jak wygląda sytuacja danego szpitala - mówił Malinowski.

Prezes został zapytany również o to, czy w ciągu nadchodzących dwóch lat lub roku da się dojść do sytuacji, w której rząd nie będzie musiał dosypywać pieniędzy do NFZ, a szpitale powiatowe mogłyby funkcjonować. - Po pierwsze, wreszcie niech politycy pójdą po rozum do głowy, bo jeżeli nie będzie porozumienia ponad podziałami i dziesięcioletniej strategii, nietykalnej, przynajmniej dziesięciu punktów, to zapomnijmy, że coś się zmieni - mówił. Dodał, że nie może być tak, że "co cztery lata mamy wywrócenie systemu do góry nogami, a tak jest przez te dwadzieścia sześć lat".

W ocenie Malinowskiego, na bazie porozumienia zawierającego 10 punktów strategicznych, "należy napisać praktycznie wszystko od nowa". - Dlatego, że mamy tak przeregulowany system, pewne zapisy w ustawie, które były na potrzeby "na już", polityczne jakieś, uprościć ten system, skoordynować opiekę medyczną na poziomie powiatu, a później pójdzie dobrze - podkreślił.

40 szpitali powiatowych zagrożonych upadłością

Wcześniej w rozmowie z PAP Malinowski poinformował, że przynajmniej 40 szpitali powiatowych jest zagrożonych upadłością i zaapelował o uproszczenie systemu. - Finanse szpitali powiatowych są w coraz gorszym stanie - mówił. Dodał, że z raportu przygotowanego przez Związek Powiatów Polskich wynika, że kilkadziesiąt placówek może upaść. Według szefa OZPSP konieczne jest uproszczenie systemu ochrony zdrowia. - Jest przeregulowany, już teraz organizacyjnie nie do przejścia, za chwilę otoczenie prawne spowoduje, że prowadzenie działalności będzie niemożliwe - stwierdził. Zaznaczył, że rozwiązaniem jest nowa ustawa o działalności leczniczej.

Głos w sprawie zmian w ochronie zdrowia zabrała w ubiegłym tygodniu również Polska Unia Szpitali Klinicznych. "Obserwowane w ostatnich tygodniach działania Ministerstwa Zdrowia oraz Narodowego Funduszu Zdrowia powodują, że jako odpowiedzialni za zarządzanie szpitalami klinicznymi w Polsce wyrażamy swój niepokój i sprzeciw wobec szukania krótkowzrocznych oszczędności w systemie ochrony zdrowia przy jednoczesnym zaciąganiu gigantycznego długu zdrowotnego w społeczeństwie, którego nie da się odrobić bez skokowego zwiększenia za kilka lat nakładów finansowych na ochronę zdrowia" - napisali przedstawiciele organizacji.

Zaapelowali o "rewizję założeń cięć finansowych w ochronie zdrowia oraz podjęcie pilnej, rzetelnej dyskusji na temat zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia w sposób, który umożliwiałby zachowanie standardów leczenia w Polsce co najmniej na obecnym poziomie, bez szkody dla zdrowia pacjentów i promowania patologii w systemie ochrony zdrowia celem dopasowania się do mechanizmów finansowania przez płatnika świadczeń - NFZ".

"Przede wszystkim będziemy informować"

Aby zwrócić uwagę rządzących na problemy szpitali powiatowych, OZPSP zaplanował rozłożony na kolejne dni tego tygodnia protest. Placówki, które wezmą w nim udział, będą oflagowane, personel założy czarne koszulki. Jak wspomnieliśmy, Waldemar Malinowski zapewnił, że pacjenci nie ucierpią z powodu tych działań, wszystkie świadczenia medyczne będą odbywały się normalnie. W środę przed szpitalami zaplanowana jest także minuta ciszy.

O szczegółach protestu z szefową Związku Szpitali Powiatowych na Śląsku Martą Nowacką rozmawiał reporter Radia ESKA. - Przede wszystkim będziemy informować pacjentów, jakie jest niebezpieczeństwo, skąd wynikają nasze telefony z przedłużaniem terminów, przekładaniem ich wizyt, przekładaniem ich zabiegów. O tym, jak dużo pieniędzy nie dostały nasze szpitale za wyleczonych pacjentów. Chcemy, żeby pacjent widział, że to nie w samym szpitalu jest problem - przekazała. Pytana o to, czy planowe operacje będą odwoływane, odpowiedziała: - Nie, przez ten tydzień nie. Te operacje są odwoływane ze względu na zmiany legislacyjne, na rozporządzenia i zarządzenia NFZ-u i Ministerstwa Zdrowia.

Powstaną nowe siedziby Sejmiku Województwa Mazowieckiego i Sądu Apelacyjnego w Warszawie - zobacz zdjęcia:

Rozmowa z Agnieszką Leszko, chirurgiem ze Szpitala im. Żeromskiego w Krakowie
SuperZdrowi
Rzeczywistość nie do udźwignięcia - raport "Zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży w Polsce". SuperZdrowi