Tragiczny wypadek w Kozłach. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia
Do tragicznego zdarzenia drogowego doszło w sobotę, 28 lutego 2026 roku, w miejscowości Kozły na terenie gminy Tłuszcz. Jak ustalili policjanci, kierujący samochodem osobowym marki Toyota podczas wykonywania manewru skrętu wymusił pierwszeństwo na prawidłowo jadącym motocykliście. Niestety, w wyniku poniesionych obrażeń 25-letni kierowca jednośladu zmarł na miejscu. Sprawca wypadku, zamiast udzielić pomocy poszkodowanemu, zdecydował się na ucieczkę, pozostawiając ofiarę bez żadnego wsparcia.
Intensywne śledztwo i pościg za kierowcą Toyoty
Natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia na miejscu wypadku pojawili się policjanci, którzy przeprowadzili szczegółowe oględziny i zabezpieczyli kluczowe ślady. Intensywna praca operacyjna funkcjonariuszy z Wydziału do walki z Przestępczością Samochodową Komendy Stołecznej Policji oraz kryminalnych z komendy w Wołominie pozwoliła na szybkie wytypowanie sprawcy. Na podstawie analizy zebranych informacji ustalono tożsamość podejrzanego, a także rozpoczęto jego namierzanie. Było to kluczowe dla dalszych działań i doprowadzenia do jego zatrzymania.
Polecany artykuł:
Zatrzymanie na granicy i surowe zarzuty dla 36-latka
Finał policyjnego pościgu rozegrał się tuż po tym, jak 36-letni podejrzany przekroczył granicę państwową. Dzięki skoordynowanej akcji stołecznych i wołomińskich policjantów, przy istotnym wsparciu funkcjonariuszy Straży Granicznej z placówki w Rudzie Śląskiej, mężczyzna został skutecznie zatrzymany. W Prokuraturze Rejonowej w Wołominie przedstawiono mu zarzuty spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym oraz nieudzielenia pomocy. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy, a za popełnione czyny grozi mu kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja.pl