Sprawa hejtu na 15-letniej Ukraince. Znamy stanowisko warszawskiej szkoły

2025-12-23 9:13

STANOWISKO TE VIZJA: Informujemy, że – wbrew nieprawdziwym doniesieniom medialnym – Uczennica Daria Gladyr w sposób nieprzerwany kontynuuje naukę w TE VIZJA. Zależy nam, aby wszyscy uczniowie czuli się w przestrzeni szkolnej bezpieczni i byli objęci wsparciem grona pedagogicznego i zespołu psychologów.

Młodzież na szkolnym korytarzu

i

Autor: Getty Images Wiadomi, ilu nauczycieli naprawdę brakuje w Polsce. Ministerstwo taiło statystyki, liczba poraża

STANOWISKO TE VIZJA

Zwracamy uwagę, na kluczowe fakty dotyczące wskazanej kwestii:

  • Uczennica nigdy nie była skreślona z listy Uczniów.
  • Opisywana sytuacja była jednorazowa i dotyczyła terenu pozaszkolnego oraz sfery prywatnej korespondencji. Jako placówka edukacyjna nie mamy możliwości interwencji ani kontroli w takich sferach. To szersze wyzwanie współczesnej edukacji: znaczna część interakcji rówieśniczych przeniosła się do internetu, poza bezpośredni nadzór szkoły i poza możliwości technicznej kontroli prywatnej korespondencji. Dlatego kluczowe są jasne zasady, szybkie kanały zgłoszeń, współpraca z rodzicami oraz działania wychowawcze i profilaktyczne, które szkoła konsekwentnie prowadzi.
  • Opisywana sytuacja dotyczyła kwestii relacji rówieśniczych, w żadnym razie nie miała związku z kwestiami narodowościowymi.
  • Mimo to podjęliśmy natychmiastowe działania, które objęły:

o Wyjaśnienie sprawy

o Ścisłą współpracę ze wszystkimi osobami zaangażowanymi w sprawę oraz ich rodzinami.

o Natychmiastowe podjęcie działań wspierających przez zespół psychologiczno-pedagogiczny na rzecz Uczennicy, Klasy, Rodziców, a także wszystkich pozostałych Uczniów w placówce edukacyjnej.

o Przygotowanie i realizacja pakietu działań profilaktycznych i edukacyjnych w zakresie budowania pozytywnych relacji rówieśniczych.

o Analiza i wprowadzenie dodatkowych zasad w wewnętrznych procedurach w naszych placówkach edukacyjnych.

o Ścisłe kontakty z kuratorium, policją oraz instytucjami zaangażowanymi w omawianą kwestię – zgłoszenie sprawy, przedstawienie wyjaśnień i prezentacja podjętych działań, w tym także profilaktycznych i edukacyjnych.

  • Opisywana kwestia została wyjaśniona przez Uczniów i nie jest w żaden sposób kontynuowana. Uczennica pozostaje w dobrych relacjach z rówieśnikami. 

Równolegle wzmacniamy program działań profilaktycznych i edukacyjnych, w tym w zakresie bezpieczeństwa cyfrowego i relacji rówieśniczych, aby jeszcze skuteczniej przeciwdziałać podobnym zachowaniom.

Zespół psychologiczno-pedagogiczny przygotował specjalny zestaw działań, które są realizowane na rzecz Uczniów i Nauczycieli w całej Szkole – m. in. pokaz filmowy dla Uczniów – film o tematyce przeciwdziałania wykluczeniu, wspólna analiza skryptu na temat „Rozróżniania opinii od faktu i fakenewsa”, warsztaty na temat bezpieczeństwa i empatii, warsztaty na temat hejtu, dyżury specjalistów, indywidualne spotkania z pedagogiem i psychologiem. Naszym celem jest budowa pozytywnych relacji rówieśniczych, wzmacnianie komunikacji oraz kreowanie jak najlepszych wzorców emocjonalnych.

Wierzymy, że dzięki zaangażowaniu całej kadry, zespołu psychologiczno-pedagogicznego, a także Uczniów i Rodziców będziemy wspólnie budować życzliwe relacje rówieśnicze, bazujące na wzajemnym wsparciu i życzliwości. Kultura dialogu i odpowiedzialna komunikacja są fundamentem zdrowych relacji rówieśniczych oraz dobrostanu całej społeczności szkolnej.

Oświadczenie TE Vizja. Szkoła obwinia rodziców Darii

Sprawa brutalnego hejtu, jakiego miała doświadczyć 15-letnia Daria Gladyr, wstrząsnęła opinią publiczną. Nagrania, które otrzymywała od rówieśników, były jednoznaczne: "15 osób cię nienawidzi. 15 osób mówi, że jesteś głupią, brzydką k***ą. Otwórz oczy, s**o!". Historia nękania przez grupę rówieśników w minioną sobotę opisał Onet. Głos zabrała również szkoła.

W poniedziałek wieczorem Towarzystwo Edukacyjne Vizja opublikowało w mediach społecznościowych oświadczenie. Dyrekcja placówki twierdzi, że opisane zdarzenia nie miały miejsca na terenie szkoły, a ich źródłem był konflikt osobisty. Co więcej, w piśmie czytamy, że to rodzice Darii mieli go eskalować.

„...źródłem incydentu był osobisty konflikt między nastolatkami, który rodzice uczennicy przenieśli na przestrzeń szkolną, wikłając w niego Dyrekcję szkoły [...] a następnie dziennikarza Onetu Sebastiana Parfjanowicza, nadając mu charakter konfliktu narodowościowego” – napisano w oświadczeniu.

Szkoła zapewnia jednocześnie, że podjęła wszelkie niezbędne działania, w tym powołała zespół interwencyjny i zaproponowała Darii wsparcie psychologa. 

Prawnik rodziny odpowiada: "Nic nie widzę logiki w tych twierdzeniach"

Do oświadczenia odniósł się prawnik rodziny Gladyrów, dr Mateusz Mickiewicz, który w rozmowie z Onetem poddał go krytyce. "Jeśli zdarzenia odbyłyby się całkowicie poza terenem szkoły, władze mogłyby się powoływać, że nie mają jurysdykcji, by ukarać uczniów. Jednak twierdzą, że ukarały. Więc nic nie widzę logiki w tych twierdzeniach" – komentuje prawnik.

Marina Gladyr, mama Darii, dodaje, że do czasu publikacji artykułu wszyscy prowodyrzy ataku normalnie uczęszczali do szkoły. Sugeruje to, że ewentualne skreślenie ucznia z listy nastąpiło dopiero pod presją medialną. Rodzina kategorycznie zaprzecza też, by kiedykolwiek nadawała sprawie kontekst narodowościowy. 

Również w poniedziałek do tej głośnej sprawy odniosło się Ministerstwo Edukacji Narodowej. Z wpisu resortu na X(Twitterze) wynika, że toczy się postępowanie kontrolne prowadzone przez kuratorium oświaty.

"Wydano 20 zaleceń, których wdrożenie będzie poddane dodatkowej weryfikacji. Jednocześnie monitorowana jest kwestia legalności wydania decyzji o wykreśleniu uczennicy ze szkoły" - czytamy w komunikacie.

Książę Lubomirski stanął w obronie żony. Rozgromił hejterów!:

Matka zabójcy hejtuje rodzinę zabitej Mai Kowalskiej
Siła Kobiet
Ostrze HEJTU, czyli NIENAWIŚĆ dla samej nienawiści. SIŁA KOBIET