Dlaczego wyją syreny w Warszawie 29 września?
We wtorek, 29 września, mieszkańcy części stołecznych dzielnic mogą słyszeć dźwięk systemów ostrzegawczych. Komunikat urzędników obejmuje obszar Mokotowa, Wilanowa oraz Ursynowa.
Luiza Jurgiel-Żyła, rzeczniczka prasowa wojewody mazowieckiego, stanowczo podkreśla brak powodów do paniki. Aktywacja infrastruktury alarmowej nie zwiastuje żadnego realnego zagrożenia dla Warszawiaków.
Dzisiejsze sygnały dźwiękowe stanowią nieodłączny element prac konserwacyjnych w wybranych stacjach. Zaplanowana modernizacja oznacza, że wycie syren ma charakter wyłącznie techniczny.
„Prosimy mieszkańców o nie podejmowanie żadnych czynności w związku z wystąpieniem alarmów” – mówi Luiza Jurgiel-Żyła.
Co oznaczają włączone syreny alarmowe?
Infrastruktura ostrzegawcza służy do natychmiastowego powiadamiania ludności o sytuacjach kryzysowych. Obecnie głównym zadaniem tego systemu jest niestety informowanie o potencjalnych atakach z powietrza, w tym o nadlatujących bezzałogowcach lub pociskach zagrażających danemu obszarowi.
Ogłoszenie alarmu przyjmuje formę modulowanego sygnału trwającego równo trzy minuty. Odwołanie stanu zagrożenia sygnalizuje natomiast ciągły dźwięk o identycznej długości czasowej.
Po usłyszeniu prawdziwego ostrzeżenia należy natychmiast uruchomić odbiorniki radiowe lub telewizyjne w celu poznania szczegółów zagrożenia. Równie ważne pozostaje śledzenie komunikatów na oficjalnych profilach rządowych w mediach społecznościowych.