Szokujące morderstwo w Warszawie. 32-latek tymczasowo aresztowany, nieprawdopodobne, jak się tłumaczył

2026-08-04 15:28

Przerażające odkrycie w jednym z lokali przy ul. Słupeckiej na warszawskiej Ochocie. 1 sierpnia mundurowi natrafili tam na rozkładające się zwłoki 53-letniej kobiety. Wstępne ustalenia posekcyjne wskazują na śmiertelne pobicie. Zatrzymany 32-letni Konrad S. wyjaśnił śledczym, że podczas ataku „dostrzegł w obliczu kobiety diabła”.

Makabryczne odkrycie przy ul. Słupeckiej w Warszawie. Ciało ukryto w torbie

W poniedziałek, 3 sierpnia, komenda stołeczna przekazała informacje o koszmarnym odkryciu na Ochocie. Do zdarzenia doszło minionej soboty, kiedy to funkcjonariusze asystowali przy otwarciu lokalu przy ulicy Słupeckiej. Jak donosi "Super Express", sąsiedzi z ostatniego piętra od pewnego czasu alarmowali o potwornym smrodzie wydobywającym się z mieszkania. Na miejscu dokonano wstrząsającego odkrycia.

Wewnątrz lokalu znajdowały się zwłoki 53-letniej kobiety w zaawansowanym stadium rozkładu. Ciało zostało wepchnięte do obszernej torby zakupowej.

Zatrzymanie Konrada S. Poznali się na izbie wytrzeźwień

Błyskawiczna akcja policji doprowadziła do ujęcia 32-letniego Konrada S. zaledwie kilkadziesiąt minut po odnalezieniu zwłok. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Piotr Skiba, przekazał w rozmowie z „SE”, że sprawca zaprosił na wspólne spożywanie alkoholu znajomą, którą spotkał podczas pobytu w izbie wytrzeźwień.

Wyniki sekcji zwłok zamordowanej 53-latki

Sekcja zwłok przeprowadzona w poniedziałek rano (3 sierpnia) ujawniła makabryczne szczegóły. Ze względu na fatalny stan szczątków, tożsamość ofiary będzie musiała zostać ustalona badaniami DNA. - Sekcja zwłok wykazała obrażenia wielonarządowe w obrębie klatki piersiowej - przekazał prok. Skiba. Biegli będą musieli również przeprowadzić dodatkowe analizy, by precyzyjnie określić moment zgonu.

Konrad S. z zarzutem zabójstwa. Tłumaczył, że widział diabła

Śledczy postawili już 32-latkowi zarzuty. - Mężczyźnie przedstawiono zarzut, że w nieustalonym okresie, nie wcześniej niż 24 lipca 2026 r. i nie później niż 1 sierpnia , zatem w dacie odkrycia zwłok w Warszawie przy ul. Słupeckiej, działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia nieustalonej kobiety, wielokrotnie uderzał ją rękoma w okolice twarzy i klatki piersiowej, czym doprowadził do jej śmierci - przekazał w rozmowie z "SE" prok. Skiba. 

Jak dodał, mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zabójstwa, ale jedynie do uderzania kobiety i kopania jej. - Jak wynika z wyjaśnień mężczyzny, w trakcie wspólnego spożywania alkoholu w mieszkaniu na ul. Słupeckiej miał zauważyć, że kobieta próbuje go okraść. Doszło do awantury. W trakcie uderzania i kopania miał dostrzec w jej obliczu diabła - poinformował prokurator.

Nietypowe wyjaśnienia podejrzanego najpewniej wymuszą powołanie biegłych psychiatrów, którzy ocenią jego poczytalność w momencie popełnienia czynu.

Prokuratura zawnioskowała o izolację podejrzanego. Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy przychylił się do tego wniosku, orzekając tymczasowe aresztowanie 32-latka na okres trzech miesięcy.

Zabójca z Mierzawy doprowadzony do prokuratury