Doniesienia na temat wtorkowej obecności redemptorysty, która miała miejsce 27 października 2026 roku, przekazał portal Goniec. Z relacji tego serwisu wynika, że Tadeusz Rydzyk przemawiał w miasteczku namiotowym zorganizowanym przez demonstrantów sprzeciwiających się krokom obecnej większości sejmowej względem Trybunału Konstytucyjnego. Zwracając się do uczestników protestu, zakonnik zaakcentował wagę aktualnych wydarzeń politycznych. „Jesteśmy w bardzo ważnym momencie” – oświadczył zebranym. W dalszych słowach skupił się na losach kraju, sugerując konieczność zadawania pytań nie tylko o kierunek rozwoju Polski, ale wręcz o jej przetrwanie. „Czy Polska będzie istnieć?” – zastanawiał się twórca Radia Maryja. W swoim wystąpieniu duchowny poruszył także wątki religijne, przywołując Boży plan dla ludzkości. Mówił ponadto o aktywności potężnych sił, z których rozmiaru obywatele mogą w jego ocenie nie zdawać sobie sprawy. W zacytowanych przez portal fragmentach redemptorysta nie wyjaśnił jednak, kogo dokładnie miał na myśli.
Spotkanie z udziałem Tadeusza Rydzyka stanowiło element demonstracji, która już od września odbywa się przy alei Szucha w Warszawie przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego. Zgromadzeni tam obywatele wyrażają swój sprzeciw wobec decyzji obecnej większości parlamentarnej w sprawie składu TK. W ocenie protestujących działania te mają na celu podporządkowanie sobie instytucji przez gabinet Donalda Tuska, a główną osią konfliktu pozostaje kwestia umożliwienia pracy sędziom wyłonionym przez obecny Sejm.
Napięcie wzrosło jeszcze bardziej w momencie, gdy na sędziego Trybunału Konstytucyjnego powołano Macieja Berka. Ponieważ prezydent Karol Nawrocki nie wystosował do niego zaproszenia na oficjalne zaprzysiężenie, Maciej Berek zdecydował się złożyć ślubowanie na terenie Sejmu bez obecności głowy państwa. Krok ten wywołał gwałtowną reakcję przed budynkiem Trybunału, gdzie doszło do starć manifestantów z funkcjonariuszami policji, a grupa protestujących przedarła się przez ochronne barierki.
Spór o Trybunał Konstytucyjny i blokada pięciorga sędziów przez Bogdana Święczkowskiego
Według informacji portalu Goniec obecny Sejm przegłosował do tej pory wybór ośmiorga sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Mimo to zaledwie dwie osoby z tej grupy zostały dopuszczone do orzekania i mogą normalnie wypełniać swoje zadania. Prezes TK Bogdan Święczkowski blokuje możliwość pracy pięciorgu sędziom, wśród których znajduje się Maciej Berek, argumentując to wątpliwościami wokół ważności ślubowań odebranych z pominięciem prezydenta. Inaczej wygląda przypadek Sławomira Patyry, który co prawda złożył przysięgę przed głową państwa, lecz sam wstrzymał się od wydawania wyroków, czekając na uregulowanie statusu pozostałych wybranych osób.
Spór dotyczący funkcjonowania Trybunału wciąż nie znalazł finału, a uliczne protesty przed siedzibą instytucji są najbardziej widocznym symbolem tego kryzysu. Właśnie do ludzi zgromadzonych na tej manifestacji przemówił Tadeusz Rydzyk, dzieląc się swoimi obawami o dalsze losy Polski oraz własną analizą wydarzeń. Zaangażowanie zakonnika w wiec o charakterze politycznym wywołało jednak falę krytycznych komentarzy ze strony użytkowników internetu.