Spis treści
Poważne kłopoty Teatru Kamienica w Warszawie
Instytucja kulturalna, którą powołał do życia nieżyjący już aktor i reżyser Emilian Kamiński w 2009 roku, od lat boryka się z narastającymi trudnościami. Teatrem zarządza obecnie Justyna Sieńczyłło, żona zmarłego artysty, a główne kłopoty wiążą się z zabytkową kamienicą mieszczącą się pod adresem al. Solidarności 93. Konflikty ze wspólnotą mieszkańców, próby wyeksmitowania placówki, ciągnące się spory sądowe oraz zagmatwane kwestie praw własnościowych spędzają sen z powiek osobom zaangażowanym w działalność teatru.
Otwarty list Teatru Kamienica skierowany do Rafała Trzaskowskiego
Przedstawiciele placówki opublikowali w poniedziałek, 6 lipca, w mediach społecznościowych dramatyczny apel do prezydenta Warszawy. Autorzy listu błagają Rafała Trzaskowskiego o pilne rozwiązanie problemów lokalowych i prawnych związanych z nieruchomością, w której od lat tworzą kulturę. W piśmie podkreślono, że od dekady starano się podjąć rozmowy z włodarzem, lecz wszelkie próby spełzały na niczym. Zgłaszano również wiceprezydentom miasta rozmaite nadużycia oraz zaniedbania ze strony urzędników.
„Szanowny Panie Prezydencie, zwracamy się do Pana z apelem o osobiste zaangażowanie i pilną interwencję w sprawie unormowania sytuacji prawnej i lokalowej zabytkowej kamienicy przy Alei Solidarności 93. Od dekady podejmujemy bezskuteczne próby nawiązania dialogu z Panem Prezydentem. Poprzez liczne pisma oraz spotkania z Wiceprezydentkami m.st. Warszawy wielokrotnie alarmowaliśmy zarówno o szeregu urzędniczych zaniedbań, jak i nadużyć, do jakich dochodzi pod tym adresem”
Polecany artykuł:
W dalszej części oświadczenia opisano nakłady poczynione przez teatr na przestrzeni lat, aby zrewitalizować budynek. Władze instytucji zaznaczyły, że w odnowę zabytkowych murów włożono 16 milionów złotych oraz 25 lat ogromnej pracy. Oprócz wzmocnienia fundamentów i wyremontowania dziedzińca placówka stała się ważnym ośrodkiem kulturalnym na mapie stolicy, dając zatrudnienie dla niemal 300 rodzin i zasilając miejski budżet. Dyrekcja podkreśla swoją rosnącą bezsilność wobec sił, które mogą zrujnować cały dorobek Teatru Kamienica.
„Teatr Kamienica zainwestował w te mury – niegdyś zrujnowane i zapomniane – blisko 25 lat tytanicznej pracy i 16 milionów złotych. Z własnych środków wzmacnialiśmy fundamenty, remontowaliśmy dziedziniec i ratowaliśmy substancję zabytkową, generując jednocześnie stałe wpływy do budżetu miasta. Tchnęliśmy życie w miejsce, które obecnie jest bijącym sercem kulturalnej stolicy, a jednocześnie stanowi źródło utrzymania dla blisko 300 rodzin. Dziś czujemy się jednak bezsilni, stając oko w oko z mechanizmami, które mogą bezpowrotnie zniszczyć przyszłość tego miejsca”
Polecany artykuł:
Apel do prezydenta Warszawy o pilne spotkanie w sprawie teatru
Zarząd Teatru Kamienica zwraca także uwagę na fakt, że miasto Warszawa dysponuje aż 78 proc. udziałów w kamienicy, a obiekt znajduje się zaledwie 500 metrów od budynku ratusza. Według zarządców instytucji działania urzędników niskiego szczebla powodują stopniową degradację budynku, stanowiąc gigantyczne zagrożenie dla egzystencji samej placówki. W liście znalazła się również deklaracja chęci przeprowadzenia transparentnych rozmów, wiara w empatię prezydenta Trzaskowskiego dla spraw miejskiego dziedzictwa oraz propozycja wprowadzenia systemowych rozwiązań kończących ten wieloletni kryzys. Pracownicy teatru w imieniu widzów i mieszkańców oficjalnie poprosili o jak najszybsze spotkanie.
„Wierząc w Pana wrażliwość na sprawy kultury oraz szacunek dla warszawskiego dziedzictwa, deklarujemy pełną gotowość do merytorycznych i transparentnych rozmów. Od wielu miesięcy proponujemy konkretne, systemowe rozwiązania tego kryzysu. Prosimy o osobiste spotkanie – w imieniu pracowników, widzów i mieszkańców kamienicy. Warszawiaków, dla których los tego wyjątkowego miejsca nie jest obojętny”