The Weeknd po raz drugi na PGE Narodowym. Tłumy fanów czekały w potężnym upale

Gigantyczne upały nie odstraszyły tysięcy miłośników twórczości The Weeknd, którzy zebrali się pod PGE Narodowym. Przeważnie młoda publiczność stawiła się na miejscu znacznie wcześniej, aby chłonąć klimat tego muzycznego spektaklu przed drugim warszawskim występem kanadyjskiego wokalisty.

Drugi koncert The Weeknd na PGE Narodowym. Upał nie zniechęcił fanów

Piątego sierpnia ogromne grupy fanów zgromadziły się pod warszawskim stadionem, aby wziąć udział w kolejnym występie kanadyjskiego gwiazdora. Najwięksi entuzjaści muzyki The Weeknd pojawili się pod bramami znacznie szybciej, próbując chłonąć koncertową atmosferę jeszcze zanim otwarto wejścia na gigantyczny obiekt.

Zaledwie minęło popołudnie, a tereny wokół areny zaczęły pękać w szwach od gromadzących się ludzi. Wśród oczekujących zdecydowanie przeważała młodzież, która wytrwale odliczała minuty do wyczekiwanego wejścia na scenę popularnego piosenkarza z Kanady.

Skwar lejący się z nieba zupełnie nie psuł nastrojów uczestnikom tego wydarzenia. Fani chętnie integrowali się pod stadionem, gdzie robili pamiątkowe fotografie i dzielili się swoimi oczekiwaniami wobec nadchodzącego koncertu.

Wzrok przyciągał również starannie dobrany ubiór zgromadzonych pod areną osób. Znaczna część publiczności postawiła na biało-czarną kolorystykę, a na wielu elementach garderoby widniał napis „XO”, czyli oficjalny znak rozpoznawczy artysty i zrzeszonej wokół niego społeczności. Ten środowy wieczór stanowił dla ogromnej rzeszy ludzi coś więcej niż tylko szansę muzykę na żywo. Dla wielu słuchaczy była to doskonała okazja do nawiązania relacji z osobami dzielącymi fascynację tym samym znanym na całym świecie twórcą.

Planowany start warszawskiego widowiska wyznaczono dokładnie na godzinę 20:45. Zebrani goście oczekiwali muzycznego spektaklu na najwyższym poziomie, bogatego w zaawansowane efekty świetlne oraz imponującą scenografię.

Poniżej można odnaleźć siebie na naszych zdjęciach z tego dnia.

The Weeknd zaśpiewał blisko 40 utworów. Pierwszy występ w Warszawie zachwycił

Warto przypomnieć szczegóły pierwszego polskiego koncertu zespołu, który odbył się czwartego sierpnia. Piosenkarz zaprezentował wówczas fenomenalną dyspozycję wokalną, udowadniając tym samym, że jego brzmienie na żywo absolutnie dorównuje jakości znanej z popularnych nagrań studyjnych.

Zgromadzeni na płycie i trybunach usłyszeli wtedy flagowe kompozycje muzyka, w tym chociażby „Starboy”, „Take My Breath”, „I Can't Feel My Face”, „Save Your Tears” oraz „Die for You”. Wokalista przygotował tego wieczoru zestaw niemal 40. przebojów, dostarczając zebranym w stolicy niesamowitych wrażeń estetycznych.

Niezwykłe emocje budził również sam projekt ogromnej estrady i jej imponująca oprawa wizualna. Konstrukcja sceny niemal przecinała całą szerokość stadionu, co znacząco ułatwiło gwiazdorowi bezpośredni kontakt z widzami zgromadzonymi w odleglejszych sektorach PGE Narodowego.

Osoby opuszczające obiekt po raz kolejny otrzymały wyraźny dowód muzycznej potęgi tego niezwykle popularnego kanadyjskiego wykonawcy. The Weeknd po raz kolejny potwierdził swój unikalny talent estradowy, oferując pełen uniesień i doskonale zrealizowany pod kątem technicznym wieczór.