To najlepsza polska rola w historii? Jan Frycz zagrał prawdziwego diabła

Jan Frycz nie żyje, ale w pamięci widzów na zawsze pozostaną jego wybitne role. Wśród nich jest Dario z serialu "Ślepnąc od świateł", w którego wcielił się osiem lat temu. Bezwzględny, przerażający gangster zapisał się w historii polskich seriali jako jedna z najważniejszych kreacji w historii. Zobacz, co zadecydowało o kultowym statusie tej postaci.

Dario w "Ślepnąc od świateł" to mistrzostwo Frycza

W poniedziałek, 17 sierpnia, napłynęły tragiczne wieści o odejściu cenionego aktora teatralnego i filmowego Jana Frycza. Przez lata artysta, który zmarł w wieku 72 lat, stworzył mnóstwo niezapomnianych ról, zyskując szacunek zarówno wśród recenzentów, jak i widzów. Jednym z najważniejszych wcieleń w jego karierze był Dario, bezlitosny i demoniczny przestępca z głośnego serialu HBO "Ślepnąc od świateł" (produkcja z 2018 roku, na podstawie hitowej książki Jakuba Żulczyka).

Fabuła serialu skupia się na brutalnych realiach warszawskiego handlu narkotykami, a grany przez Frycza gangster opuszcza zakład karny i wywraca do góry nogami świat głównych bohaterów.

Sposób mówienia, specyficzna intonacja i układanie zdań sprawiły, że słowa wypowiadane przez Daria przeszły do kanonu popkultury:

  • "Ale to nie do mnie tak, do mnie nie"
  • "No i nie podobasz mi się"
  • "Wódeczka musi być zimna i gęsta..."

Granie bohatera uosabiającego absolutne zło, jakim był Dario, niesie ze sobą ogromne ryzyko – łatwo o przesadę, sztuczność czy osunięcie się w wyświechtane motywy charakterystyczne dla czarnych charakterów. Fryczowi udało się tego uniknąć, dzięki czemu stworzył postać na wskroś prawdziwą. Widzów paraliżowało nie tylko jego bezgraniczne zdeprawowanie i furiackie, nieobliczalne reakcje, ale przede wszystkim uderzający realizm tej kreacji.

Dario to uosobienie zła, demon w ludzkiej skórze, który w niczym nie przypomina karykaturalnych złoczyńców z bajek, lecz wydaje się być autentycznym, przerażającym facetem z sąsiedztwa. Równocześnie postać ta ma w sobie coś z mrocznego ducha ignorującego reguły rządzące rzeczywistością. Zbudowanie tak spójnego i wielowymiarowego bohatera wymagało od Jana Frycza wyjątkowych umiejętności aktorskich, co ostatecznie przełożyło się na fenomenalny sukces tej roli.

Czy to najwybitniejsza rola w polskim serialu?

Zachwyt nad grą aktorską Frycza w "Ślepnąc od świateł" nie był jedynie chwilową modą – rola Daria na stałe wpisała się do historii popkultury. Potwierdzeniem tego jest zestawienie najwybitniejszych męskich ról serialowych, przygotowane przez Filmweb, czyli najpopularniejszy polski serwis o tematyce filmowej. Jan Frycz, dzięki kreacji Daria, zajmuje w tym rankingu zaszczytne, dziewiąte miejsce.

Postać gangstera zdobyła ocenę 9,46 w oparciu o niemal 20 tysięcy opinii. To sprawia, że jest to najlepiej oceniana polska serialowa postać w historii serwisu. Dario pokonał w rankingu tak kultowe role z zagranicznych produkcji, jak Jesse Pinkman z "Breaking Bad", Saul Goodman z "Zadzwoń do Saula", Berlin z "Domu z papieru" czy chociażby Tony Soprano z "Rodziny Soprano".

Oczywiście, pozycje w takich rankingach są zawsze kwestią subiektywnych odczuć, jednak nie ma wątpliwości, że jako Dario Jan Frycz zaskarbił sobie ogromną sympatię widzów. A to zaledwie jeden z wielu wybitnych występów, jakie ten wybitny artysta zostawił nam w spadku po swojej długiej i bogatej karierze.

Nie żyje Jan Frycz. Wybitny aktor miał 72 lata i pracował do ostatnich chwil