Tragedia na przejeździe w Sokolnikach. Smutne słowa o kierujących

2026-09-10 6:23

Śledczy zakończyli oględziny na miejscu tragicznego zderzenia pociągu z ciężarówką na Mazowszu. Tymczasem ciężki stan zdrowia kierowcy i maszynisty uniemożliwia ich przesłuchanie. Nadzieją na szybkie ustalenie przebiegu zdarzeń pozostaje zabezpieczony sprzęt z kabiny lokomotywy.

Katastrofa w Sokolnikach Suchych. Zderzenie pociągu InterCity z ciężarówką, ciężki stan obu kierujących

Do tego tragicznego wypadku doszło w środę przed południem, około godziny 11.30, na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych niedaleko trasy krajowej nr 12. Wstępne ustalenia wskazują na to, że kierowca ciężarówki zignorował czerwoną sygnalizację, wjechał prosto na tory i zderzył się z pociągiem InterCity jadącym z Lublina do Szczecina.

Uderzenie doprowadziło do natychmiastowego wykolejenia lokomotywy i dwóch pierwszych wagonów. W momencie katastrofy pociągiem jechało co najmniej 114 osób, wliczając w to trzyosobową załogę.

Ośmioro poszkodowanych wymagało pilnej interwencji medycznej i zostało przetransportowanych do szpitali w Radomiu oraz Kielcach. Życia jednej z pasażerek niestety nie udało się uratować. Czworo rannych wciąż walczy o życie, a w równie poważnym stanie są także sam maszynista oraz kierowca ciężarówki.

Sonda
Czy zawsze zatrzymujesz się przy znaku STOP na przejeździe kolejowym?

Śledztwo po katastrofie kolejowej. Policja użyła dronów i skanera 3D

Z uwagi na bardzo poważne obrażenia, prokuratorzy nie mogą na razie przesłuchać obu mężczyzn. Prowadzący postępowanie będą musieli sprawdzić stan trzeźwości kierujących w chwili wypadku.

Śledczy zakończyli już pracę na miejscu wypadku. Kluczowym dowodem w sprawie będzie zabezpieczony rejestrator wyciągnięty z kabiny maszynisty. Prokuratura liczy na to, że zawarty tam zapis monitoringu wyjaśni dokładne okoliczności tragedii.

Podczas badania miejsca katastrofy policjanci użyli dronów i specjalistycznego sprzętu skanującego teren w technologii trójwymiarowej. Zebrane w ten sposób dane trafią teraz do analizy biegłych.

Nadzór nad śledztwem sprawuje Prokuratura Okręgowa w Radomiu. Postępowanie toczy się pod kątem nieumyślnego sprowadzenia katastrofy zakończonej śmiercią człowieka. Za takie przestępstwo przewidziano karę do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Wjechał autem pod pociąg