Śmiertelny wypadek na S17. Citroen z impetem uderzył w volkswagena
Do dramatycznych scen doszło w czwartek, 2 kwietnia, w godzinach popołudniowych. Zgodnie ze wstępnymi ustaleniami służb, na pasie awaryjnym jezdni prowadzącej w stronę Lublina zatrzymały się dwa samochody dostawcze. Z niewyjaśnionych dotychczas powodów kierowca citroena wjechał bezpośrednio w zaparkowanego volkswagena. Huk uderzenia był ogromny, a dwie osoby jadące citroenem zostały uwięzione w kompletnie zniszczonym wraku.
Na miejsce błyskawicznie zadysponowano jednostki ratunkowe. Strażacy musieli posłużyć się ciężkim sprzętem hydraulicznym, aby rozciąć karoserię i uwolnić poszkodowanych. Niestety, mimo sprawnej akcji ratowników, życia jednego z pasażerów citroena nie udało się uratować – lekarz stwierdził zgon na miejscu tragedii. Kierujący autem oraz drugi z pasażerów zostali natomiast pilnie przewiezieni do placówki medycznej.
Wypadek na S17 w Gadce. Trasa zablokowana i wielokilometrowe korki
Zderzenie doprowadziło do gigantycznego drogowego paraliżu na jezdni w kierunku Lublina. Ekspresówka została całkowicie wyłączona z ruchu, a w akcję zaangażowano łącznie pięć wozów straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego, policyjne patrole oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jak poinformowała w swoich komunikatach Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, zator na trasie osiągnął długość ponad siedmiu kilometrów.
Funkcjonariusze drogówki zorganizowali objazdy przez węzeł Kołbiel, jednak wielu kierujących utknęło w pułapce tuż przed miejscem wypadku, gdzie musieli utworzyć korytarz życia dla dojeżdżających wozów ratunkowych. W wyniku powstania ogromnego korka, niemożliwy był również zjazd z trasy S2 na S17 w rejonie Wiązowny.
Obecnie na miejscu wypadku intensywnie pracują śledczy, którzy pod ścisłym nadzorem prokuratora zabezpieczają ślady. Odpowiednie służby przeprowadzą szczegółową analizę całego zdarzenia, aby dokładnie wyjaśnić, co doprowadziło do tej drogowej tragedii na trasie S17.