Zuchwały napad na mokotowskich ulicach. Para atakowała gazem pieprzowym

2026-05-26 12:48

Para dwudziestolatków grasowała po Mokotowie, obierając za cel kierowców popularnych aplikacji przewozowych. Złodzieje z łatwością kradli telefony, a gdy ofiara próbowała stawiać opór, w ruch szedł gaz pieprzowy. Ich kryminalna seria właśnie dobiegła końca.

Zatrzymana 20-latka

i

Autor: KRP II/ Materiały prasowe

Bezczelne kradzieże telefonów z użyciem gazu pieprzowego

Przestępczy duet, który tworzyli 21-letni mężczyzna oraz 20-letnia kobieta, miał jeden cel – bezlitosne okradanie przewoźników z aplikacji. Ich metoda działania polegała na kradzieży cennych telefonów komórkowych.

Jedna z takich sytuacji rozegrała się na mokotowskiej ulicy Chocimskiej. Wtedy to poszkodowanym okazał się obywatel Indii, od którego przestępcy ukradli smartfon wyceniany na około 5600 złotych. Para zamówiła przejazd i pod pretekstem sprawdzenia czegoś w telefonie, przejęła urządzenie. Gdy tylko auto się zatrzymało, złodzieje natychmiast uciekli ze swoim łupem. Kierowca ruszył w pogoń za oprawcami, ale wtedy do akcji wkroczyła 20-latka, używając wobec niego gazu pieprzowego.

To wydarzenie wywołało szybką reakcję mokotowskich śledczych z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu. Dzięki sprawnie przeprowadzonym czynnościom operacyjnym policjanci zdołali zlokalizować miejsce, w którym ukrywali się przestępcy.

Zaskakujące znalezisko w mieszkaniu przestępców

Funkcjonariusze weszli do wytypowanego mieszkania i zatrzymali 21-latka wraz z jego 20-letnią partnerką. W trakcie przeszukania wyszło jednak na jaw, że w lokalu znajduje się ktoś jeszcze. Mundurowi natrafili na poszukiwanego nieletniego, który miał trafić do zakładu poprawczego. Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału Nieletnich i Patologii.

W mieszkaniu funkcjonariusze odnaleźli nie tylko poszukiwaną osobę, ale również dowody przestępstwa. Zabezpieczono skradzione telefony, pieniądze oraz pojemniki z gazem obezwładniającym. Zebrane materiały dowodowe rzuciły nowe światło na sprawę, pozwalając śledczym połączyć zatrzymanych z jeszcze jednym napadem.

Drugi podobny incydent rozegrał się pod koniec kwietnia na ulicy Gandhiego. Wtedy również zaatakowano kierowcę, który realizował kurs za pośrednictwem aplikacji. Złodzieje zrabowali dwa telefony warte łącznie około 1800 złotych. Podobnie jak w pierwszym przypadku, napastnicy zastraszyli ofiarę gazem, aby zatrzymać zrabowany sprzęt.

Zebrane dowody pozwoliły na przedstawienie dwudziestolatkom zarzutów dotyczących wspólnie dokonywanych kradzieży rozbójniczych. Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów zdecydowała o nałożeniu na nich dozoru policyjnego, jako środka zapobiegawczego.

Wypadek karetki na rondzie ONZ w Warszawie. Ambulans zderzył się z taksówką "na aplikację":

Policyjny nalot na taksówkarzy i przewoźników "na aplikację"