Tragiczny finał. Policjant śmiertelnie postrzelił uciekającego 51-latka

2026-04-05 16:09

W Ostrowi Mazowieckiej doszło do dramatycznych scen z udziałem poszukiwanego 51-latka. Mężczyzna, przebywający pod nadzorem w placówce medycznej, rzucił się do ucieczki. Funkcjonariusz oddał strzał, który okazał się śmiertelny, mimo szybkiej reakcji lekarzy. Okoliczności zdarzenia badają śledczy z prokuratury oraz BSWP.

Policja-Napis na mundurze policjanta

i

Autor: Wygenerowane przez AI/ Wygenerowane przez AI

Śmiertelny strzał do 51-latka w Ostrowi Mazowieckiej

W niedzielę, 5 kwietnia, na terenie Ostrowi Mazowieckiej doszło do zastrzelenia poszukiwanego mężczyzny. Radomska Komenda Wojewódzka Policji poinformowała w serwisie X (dawny Twitter), że kryminalni ujęli w piątek 51-latka ściganego listem gończym. Zatrzymany wymagał jednak konsultacji lekarskiej, dlatego przewieziono go do miejscowego szpitala. Tamtejszy medyk uznał, że konieczna jest głębsza diagnostyka, co skutkowało pozostawieniem pacjenta na oddziale. Przez cały ten czas porządku i bezpieczeństwa pilnowali mundurowi, którzy czuwali nad poszukiwanym.

Sytuacja wymknęła się spod kontroli w niedzielny poranek, tuż przed godziną 11. Gdy 51-latka prowadzono na kolejny zabieg diagnostyczny, ten gwałtownie wyrwał się eskorcie i wybiegł z budynku szpitala. W ślad za zbiegiem natychmiast ruszył jeden z mundurowych. Ponieważ uciekinier ignorował wezwania do zatrzymania się, interweniujący policjant zdecydował się na oddanie strzału z broni palnej. Rannego pacjenta błyskawicznie przetransportowano karetką na oddział ratunkowy, jednak obrażenia okazały się zbyt poważne i mężczyzna ostatecznie zmarł.

Śledztwo prokuratury i BSWP w Ostrowi Mazowieckiej

Śledczy, którzy pracują pod ścisłym nadzorem ostrowskiej Prokuratury Rejonowej próbują wyjaśnić przebieg tego incydentu. Równolegle o tragicznym finale interwencji poinformowano Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. 

Z wydanego oświadczenia wynika jednoznacznie, że każdy element niedzielnej ucieczki zostanie wzięty pod lupę. Kluczowym zadaniem śledczych będzie ocena zasadności wyciągnięcia broni przez funkcjonariusza oraz drobiazgowe zrekonstruowanie wszystkich momentów, które doprowadziły do śmierci 51-latka. Postępowanie ma dać jednoznaczną odpowiedź na pytanie, czy zachowano wszelkie rygorystyczne procedury bezpieczeństwa.

W jednej z dzielnic Warszawy padły strzały:

Policja pokazała, jak zastrzeliła napastnika w Myślenicach! Wszystko widać