Tragiczny wypadek na łuku drogi. Pasażerka nie żyje, kierowca uciekł

W niedzielny wieczór, 13 września, w podwarszawskich Kurach doszło do śmiertelnego wypadku. Kierowca Toyoty nagle zjechał z drogi i uderzył w barierki. W rozbitym aucie zginęła 49-letnia kobieta, a sprawca uciekł. Trwa policyjna obława za kierowcą osobówki.

Tragiczny finał weekendu. Auto wbiło się w ogrodzenie

Zakończenie weekendu na mazowieckich trasach przyniosło dramatyczne wydarzenia. W niedzielę, 13 września, na krótko przed godziną 21:00 w miejscowości Kury (pow. wołomiński) miał miejsce tragiczny wypadek samochodowy.

„Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący pojazdem marki Toyota stracił panowanie na łuku drogi, w wyniku czego uderzył w znajdujące się przy drodze ogrodzenie dla koni” – poinformowała asp. szt. Aneta Nasiłowska z wołomińskiej policji.

Skutki uderzenia okazały się katastrofalne. Na miejscu śmierć poniosła 49-letnia pasażerka Toyoty. Z kolei mężczyzna kierujący autem, w którym zginęła kobieta, zbiegł z miejsca zdarzenia, zanim pojawiły się służby ratunkowe.

Funkcjonariusze ustalili już tożsamość uciekiniera i obecnie intensywnie poszukują 42-letniego sprawcy wypadku.

Działania ratunkowe i śledcze w miejscu tragedii prowadziło pogotowie, strażacy z OSP i PSP, a także policjanci pracujący pod bezpośrednim nadzorem prokuratora.

Zabójstwo w Wołominie. Zwłoki mężczyzny leżały w krzakach. Trzy osoby zatrzymane