Trudny powrót uczniów do szkoły po śmiertelnym ataku nożownika. "Doszło do zdarzeń traumatyzujących"

2026-10-15 14:11

Powrót do placówki, w której doszło do morderstwa, to ogromne wyzwanie. Uczniowie z Leszczydołu-Nowin, gdzie 15-latek śmiertelnie ranił 37-letnią woźną Darię, mierzą się z silnym lękiem. Ks. Tomasz Trzaska, suicydolog, przestrzega przed bagatelizowaniem emocji młodzieży, z którymi będą musieli poradzić sobie także ich opiekunowie.

  • 15-latek zaatakował w szkole 8 października. Zginęła 37-letnia woźna, ranni zostali dyrektor i nauczycielka.
  • Uczniowie i pracownicy otrzymali pomoc psychologiczną. Specjaliści będą wspierać ich także po powrocie do szkoły.
  • Ks. Tomasz Trzaska apeluje o rozmowy z dziećmi o zagrożeniach w sieci i przestrzega przed lekceważeniem gróźb.

Powrót do szkoły w Leszczydole-Nowinach po tragedii. Nie wszyscy będą gotowi

Dramat z 8 października w Leszczydole-Nowinach odcisnął piętno na miejscowej społeczności. 15-letni chłopak z zimną krwią zaatakował nożem trzy przypadkowe osoby w szkolnych murach. Skutki były tragiczne – życia 37-letniej woźnej Darii, pracownicy placówki, nie udało się uratować. W trakcie obezwładniania napastnika ucierpieli także dyrektor i jedna z nauczycielek.

Przekroczenie progu szkoły po tak mrocznych wydarzeniach może wywoływać skrajne reakcje emocjonalne. W głowach uczniów rodzi się ogromny strach przed powrotem na szkolne korytarze, a rodzice głowią się, czy to odpowiedni moment na podjęcie takiego kroku.

Brutalny atak w Leszczydół-Nowiny. Nożownik miał 15 lat

– W szkole doszło bez wątpienia do zdarzeń traumatyzujących -

stwierdził w rozmowie z PAP ks. Tomasz Trzaska, suicydolog niosący pomoc ofiarom.

Pomoc ruszyła już godzinę po ataku w Leszczydole-Nowinach

Na reakcję specjalistów nie trzeba było długo czekać, zjawili się na miejscu, zanim dzieci opuściły szkołę. Ramię w ramię z wychowawcami rozmawiali z młodzieżą, próbując ukoić nerwy w najbardziej krytycznych momentach. Wkrótce potem w pobliskiej świątyni uruchomiono punkt konsultacyjny z psychologami dyżurującymi przez osiem godzin. Opieką otoczono każdego – od uczniów po personel sprzątający.

Aktualnie sztab kryzysowy pracuje nad kolejnym wyzwaniem, jakim jest powrót młodzieży do ławek. Nauczyciele zostali już poinstruowani, jak poruszać trudny temat ataku i jak reagować na skrajne zachowania dzieci. W kalendarzu przewidziano też specjalne warsztaty dla wszystkich zatrudnionych w szkole.

To może pomóc odzyskać poczucie bezpieczeństwa

Według ks. Trzaski kluczem do sukcesu jest powolny powrót do rzeczywistości i szkolnej rutyny. Mowa tu o zwykłych czynnościach w domu: wstawaniu o stałej godzinie, wspólnym posiłku i odzyskaniu dawnego planu dnia.

Jednak ucieczka od problemu i udawanie, że nic się nie wydarzyło, to błąd. Dzieci potrzebują czasu i miejsca na zadawanie trudnych pytań. Dorośli muszą stać się uważnymi słuchaczami gotowymi na konfrontację z ich emocjami. Jeśli sytuacja ich przerośnie, wciąż mogą liczyć na wsparcie grona psychologów.

Groźby w sieci trzeba traktować poważnie

Ksiądz Trzaska pochylił się też nad mrocznymi zakątkami internetu, pełnymi treści kryminalnych, fascynacji mordercami i drastycznymi materiałami. Młodzież dociera do nich bez problemu przez aplikacje, komunikatory czy gry wideo. Duchowny uważa, że odcinanie dzieci od sieci nie jest rozwiązaniem. Należy kontrolować ich wirtualne życie, sprawdzać gry i weryfikować internetowe znajomości. Tylko szczera rozmowa pozwala wykryć niepokojące fascynacje i wychwycić sygnały alarmowe.

Szczególną czujność powinny wzbudzać groźby zrobienia krzywdy. Nawet najbardziej absurdalne i sprawiające wrażenie głupich żartów groźby nie mogą być ignorowane. Ks. Trzaska apeluje, by zawsze dociekać źródeł takich zachowań i analizować sytuację młodego człowieka. Błyskawiczna reakcja dorosłych często może zapobiec najgorszemu.

ROLKI