Uciekał przed policją. Nagle wyrzucił z auta coś bardzo cennego

2026-01-16 10:15

To miała być rutynowa kontrola, która zakończyła się pościgiem i zatrzymaniem - jak się okazało - groźnego przestępcy. W trakcie ucieczki mężczyzna wyrzucił z auta sejf z 80 tys. zł. Został aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu nawet dożywocie.

policja

i

Autor: policja.pl/ Materiały prasowe

Podczas rutynowego patrolu policjanci z piaseczyńskiej drogówki zauważyli Forda, który jechał znacznie szybciej, niż było to dopuszczalne. Gdy chcieli go zatrzymać, kierowca nacisnął gaz i zaczął uciekać.

Uciekając przed policją, wyrzucił z auta sejf pełen pieniędzy

– W trakcie ucieczki kierujący wyrzucił przez okno swojego auta sejf z gotówką oraz telefon komórkowy. Szybko został zatrzymany. W trakcie przeszukania auta funkcjonariusze znaleźli w nim młot, a także tablice rejestracyjne pochodzące z kradzieży – przekazała podkom. Magdalena Gąsowska z piaseczyńskiej policji.

Wideo:

Policjanci zabezpieczyli również telefon komórkowy, a także sejf, w którym było 80 tys. zł.

Okazało się, że za kierownicą Forda siedział 24-letni mieszkaniec województwa małopolskiego, który jest poszukiwany przez stołecznych policjantów ze Śródmieścia i z Zielonki.

Sierż. szt. Kacper Wojteczko ze śródmiejskiej policji powiedział, że mężczyzna był poszukiwany w związku z wydarzeniem z ubiegłego roku w jednym z prestiżowych hoteli. – 24-latek wszedł tam z nożem w ręku i pewnym krokiem skierował się w stronę jednego z gości hotelowych, którego usiłował zabić. W wyniku szarpaniny pokrzywdzony został ugodzony dwukrotnie nożem, co mogło spowodować nawet jego śmierć – przekazał.

Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, za co grozi mu nawet dożywocie. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i aresztował 24-latka na trzy miesiące.