Warszawa pożegnała ich w 2026 roku. Odeszli powstańcy, lekarze i wybitni artyści

2026-11-01 14:13

W 2026 roku stolica straciła wiele wybitnych osobistości. Wśród zmarłych znaleźli się weterani Powstania Warszawskiego, zasłużony medyk, artysta, ksiądz oraz społecznicy pracujący dla miasta. Część z nich dożyła stu lat, a inni byli bardzo blisko tego wieku. Wszyscy pozostawili po sobie niezwykłe życiorysy, które należy pielęgnować w pamięci.

Skromniutki grób bohaterki. Wanda Traczyk-Stawska dostała muzeum, a mogiła czeka

Prof. Andrzej Kułakowski nie żyje. Wybitny chirurg onkolog ratował pacjentów

Ten wybitny medyk przywrócił nadzieję na przeżycie tysiącom chorych. Urodził się w Warszawie i posiadał tytuł Honorowego Obywatela tego miasta. W latach okupacji angażował się w działania konspiracyjne, a po zakończeniu wojny stał się znakomitym chirurgiem onkologiem.

Jego zawodowa droga przez przeszło siedem dekad łączyła się ze stołecznym Instytutem Onkologii. Będąc dyrektorem tej placówki, sfinalizował wznoszenie ursynowskiego Centrum Onkologii. Wykształcił całe generacje medyków, którym przekazywał nie tylko wiedzę chirurgiczną, ale również empatię wobec pacjentów. Odznaczony Orderem Orła Białego profesor odszedł 13 października i spoczął na Powązkach Wojskowych.

Był legendą polskiej onkologii. Nie żyje prof. Andrzej Kułakowski
Autor: Radek Pietruszka/ PAP

Andrzej Wielowieyski zmarł w Falenicy. Był żołnierzem AK i twórcą demokracji

Zmarły 29 sierpnia 2026 r. we własnym domu w Falenicy polityk zaliczany był do współtwórców polskiej demokracji oraz ludzi otwartych na dialog i niezwykle prawych. W czasie wojny służył w Armii Krajowej, a z wykształcenia był prawnikiem. Współtworzył stołeczny Klub Inteligencji Katolickiej i angażował się w ruch opozycji demokratycznej. Niósł pomoc Solidarności oraz brał udział w przełomie 1989 r., pełniąc później funkcje wicemarszałka Senatu, posła, eurodeputowanego, a także stołecznego radnego.

Stolica jest mu wdzięczna za wkład w kształtowanie nowego ustroju miasta oraz wieloletnią pracę dla wolności i budowy społeczeństwa obywatelskiego. Wieloletni prezes stowarzyszenia „Metropolia Warszawa” został pochowany na cmentarzu parafialnym w Aleksandrowie.

 Andrzej Wielowieyski
Autor: Wojciech Olkusnik/ East News

Wanda Traczyk-Stawska „Pączek” spoczęła w Warszawie. Walczyła o pamięć o powstańcach

Niewysoka posturą, ale obdarzona ogromnym sercem i nieugiętym charakterem Honorowa Obywatelka Warszawy odeszła 18 sierpnia. Podczas zrywu powstańczego służyła jako strzelec, natomiast w czasach powojennych pracowała jako psycholożka oraz pedagożka wspierająca dzieci z niepełnosprawnościami. Przez całe dekady zabiegała o godne upamiętnienie poległych żołnierzy i cywilnych ofiar zrywu. Jej determinacja doprowadziła do otwarcia izby pamięci przy Cmentarzu Powstańców Warszawy na Woli, a sama działaczka spoczęła na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim przy ul. Młynarskiej.

Krystyna Sommer zmarła we wrześniu. Wykładowczyni ASP ratowała zabytki

Zmarła 9 września artystka całe swoje życie podporządkowała sztuce oraz ocalaniu dóbr kultury. Krystyna Sommer reprezentowała generację, która ochronę narodowego dziedzictwa traktowała jako życiową misję. Praca wykładowczyni Akademii Sztuk Pięknych stanowiła ważny element powojennej tradycji związanej z ratowaniem i konserwacją stołecznych zabytków. Ostatnie pożegnanie odbyło się na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, gdzie spoczęła w rodzinnym grobowcu.

Zbigniew Rylski „Brzoza” żył 102 lata. Odszedł ostatni żołnierz batalionu „Parasol”

Odszedł ostatni z weteranów słynnego batalionu „Parasol”, który zasłynął walkami na Woli w trakcie Powstania Warszawskiego, między innymi broniąc Pałacyku Michla. Mimo odniesienia dwóch ran nie zostawił swoich kolegów z oddziału. Po zakończeniu II wojny światowej spadły na niego komunistyczne prześladowania i trafił do więzienia. Odznaczony Orderem Virtuti Militari kombatant był symbolem męstwa pokolenia Kolumbów i do ostatnich dni dbał o pamięć o uczestnikach walk. Zmarł 7 listopada 2025 r., a miejscem jego spoczynku stał się Cmentarz Bródnowski.

Zbigniew Rylskiegi Brzoza, uczestnik Powstania Warszawskiego
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express

Kazimierz Sierakowski ustanowił polski rekord. Polarnik spędził lata na Antarktyce

Miłość do natury zaprowadziła go na najbardziej odległe krańce globu. Kazimierz Sierakowski spełniał się jako badacz polarny, przyrodnik oraz pasjonat ornitologii, który potrafił przez długie godziny mówić o przyrodzie i inspirować nią słuchaczy. Z biegiem lat swoje zainteresowania przekuł w pracę naukową zdominowaną przez ekspedycje polarne. Podczas pobytów na Antarktyce przetrwał cztery surowe, bezsłoneczne zimy i pięć okresów letnich. Złożyło się to na blisko 2 tys. dni i do dziś stanowi niepobity polski rekord. Zmarły 16 sierpnia badacz został pochowany na Cmentarzu Komunalnym Północnym.

Marek Dunin-Wąsowicz przeżył Pawiak i Stutthof. Pogrzeb historyka zaplanowano na listopad

Ten rodowity warszawiak przeszedł przez wojenny koszmar, by w kolejnych dekadach edukować młodzież w zakresie historii. Podczas niemieckiej okupacji należał do struktur Szarych Szeregów oraz Armii Krajowej. Trafił do więzienia na Pawiaku, a następnie do obozu Stutthof, z którego zdołał zbiec w trakcie marszu śmierci. W powojennej Polsce realizował się jako dziennikarz i twórca publikacji historycznych. Jako bezcenny świadek wydarzeń z Pawiaka regularnie rozmawiał z młodym pokoleniem. Odszedł w październiku, a uroczystości pogrzebowe wyznaczono na 4 listopada.

Nie żyje Marek Dunin-Wąsowicz. Były więzień obozu Stutthof miał 100 lat
Autor: Axel Heimken/ East News

Maria Kowalska „Myszka” zmarła w sierpniu. Była powstańczą sanitariuszką na Mokotowie

Choć była drobnej budowy ciała, wyróżniała się ogromnym męstwem jako jedna z bohaterek walk o Mokotów. W czasie Powstania Warszawskiego Maria Kowalska służyła jako sanitariuszka pułku „Baszta”, niosąc pomoc poszkodowanym w punkcie medycznym przy ul. Misyjnej oraz w szpitalu Sióstr Elżbietanek. Po kapitulacji zrywu została wywieziona do obozu koncentracyjnego Stutthof, gdzie zaliczano ją do grona więźniarek określanych mianem „Kobiet Pistoletów”. Zmarła 5 sierpnia i spoczęła na Cmentarzu Bródnowskim.

Henryka Łucja Głowacka-Kossakowska „Iga” nie żyje. Z łączniczki stała się wybitną scenografką

W czasie wojny pełniła funkcję powstańczej łączniczki, natomiast w późniejszych latach jako artystka budowała wizualne piękno polskich scen teatralnych. Odeszła 10 lutego 2026 r., mając 98 lat. W trakcie walk w Powstaniu Warszawskim posługiwała się pseudonimem „Iga”, a po nastaniu pokoju zdobyła dyplom stołecznej ASP i zajęła się scenografią. Przez dwadzieścia lat była związana zawodowo z Teatrem Narodowym, realizując projekty także dla Warszawskiej Opery Kameralnej i innych teatrów w stolicy. Tworzone przez nią kostiumy oraz dekoracje zyskiwały uznanie również poza granicami kraju, a jej wkład w kulturę uhonorowano medalem Gloria Artis.

Roman Lipiec „Adam” zmarł po setnych urodzinach. Po wojnie odbudowywał stolicę

Odszedł 1 stycznia, raptem trzy tygodnie po tym, jak świętował swoje setne urodziny. Jako osiemnastolatek dołączył do Powstania Warszawskiego i w szeregach batalionu „Zaremba-Piorun” brał udział w obronie Śródmieścia Południowego. Walczył o opanowanie mleczarni przy Hożej 51 i odniósł rany w starciach przy Emilii Plater, po czym dostał się do niemieckiej niewoli. W latach powojennych związał się ze stołeczną branżą budowlaną i aż do śmierci tłumaczył młodzieży wartość wolności.

Weteran zwykł mawiać: „Oby tylko ludzie nie zapomnieli, po co to wszystko było”. Miejscem jego ostatniego spoczynku stał się cmentarz w Marysinie Wawerskim.

Roman Lipiec ps. Adam - jeden z ostatnich powstańców batalionu Zaremba-Piorun
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express Roman Lipiec ps. Adam - jeden z ostatnich powstańców batalionu "Zaremba-Piorun"

Ks. Stanisław Małkowski spoczął na Powązkach. Duchowny przyjaźnił się z ks. Popiełuszką

Zaliczał się do grona najbardziej nieugiętych stołecznych kapłanów. Jako bliski przyjaciel i współpracownik bł. ks. Jerzego Popiełuszki wspólnie z nim celebrował na Żoliborzu Msze za Ojczyznę. Zaangażowanie w ruch demokratycznej opozycji ściągnęło na niego szykany ze strony Służby Bezpieczeństwa. W trakcie posługi w szeregu warszawskich parafii niósł pomoc osobom represjonowanym oraz internowanym, a za swoją niezłomną postawę i oddanie wolnościowym ideałom został uhonorowany Orderem Orła Białego.

Wspominający go ks. Jan Sikorski podsumował jego postawę słowami: „Był niezależny aż do bólu”. Zmarły 7 września duchowny został pochowany na Powązkach Wojskowych.

Nie żyje ks. Stanisław Małkowski
Autor: PAP/Marcin Obara/ PAP

ROLKI