Warszawiacy oddali hołd ofiarom rzezi Woli. Łzy wzruszenia podczas uroczystości

2026-08-05 19:42

W środę, 5 sierpnia, na warszawskiej Woli odbyły się obchody upamiętniające mieszkańców tej dzielnicy, którzy zostali zamordowani w trakcie Powstania Warszawskiego. Podczas podniosłych uroczystości nie brakowało emocji i chwil pełnych zadumy.

Pamięć o 50 tysiącach zamordowanych

Mieszkańcy stolicy zgromadzili się przed pomnikiem Pamięci 50 Tysięcy Mieszkańców Woli Zamordowanych przez Niemców podczas Powstania Warszawskiego 1944. W trakcie wydarzenia uroczyście odczytano Apel Pamięci, oddając cześć ofiarom bestialskich działań okupanta w tej części miasta.

Osobiste wspomnienia wnuczek Jerzego Janowskiego

Niezwykle poruszającym momentem obchodów było przemówienie Justyny i Antoniny Janowskich, które są wnuczkami Jerzego Janowskiego, głównego pomysłodawcy budowy monumentu na Woli. Słuchacze nie potrafili ukryć silnych emocji, a wielu zgromadzonym po twarzach spływały łzy.

Ten surowy pomnik powstał ku przestrodze i pamięci przyszłych pokoleń. Kiedy odsłaniano go w 2004 roku, mało kto tu zaglądał. Dziś to miejsce tętni pamięcią, a 5 sierpnia stał się centralnym punktem obchodów rocznicowych

Kobiety podzieliły się z zebranymi poruszającą, rodzinną historią swojego dziadka.

Nasz dziadek, wówczas zaledwie dwunastoletni chłopiec, stał pod murem kamienicy wraz ze swoją mamą i siostrą, czekając na egzekucję. To, że pluton nie pociągnął za spust, zawsze nazywał jednym słowem: cud. Ten cud zrodził w nim zobowiązanie. Całe życie poświęcił temu, aby świat nigdy nie zapomniał o rzezi woli. Dziś my, jego wnuczki, rodowite warszawianki, wspólnie kontynuujemy tą świętą misję. W 2012 roku Jerzy Janowski apelował o należne Woli miejsce w historii Polski i Europy. Pragnął, by losy tej dzielnicy zostały godnie uhonorowane. Dziś widzimy, że jego marzenie się spełniło - mówiły.

Słowa od prezydenta Karola Nawrockiego

W trakcie warszawskich obchodów odczytano również specjalne pismo, które skierował do uczestników prezydent  Karol Nawrocki. W swoim przesłaniu podkreślił wagę pielęgnowania trudnej historii.

Staję dzisiaj w modlitewnej zadumie nad ogromem cierpienia ofiar rzezi Woli. Chylę czoła przed ocalałymi, którzy przez całe życie noszą w pamięci obrazy tamtego ludobójstwa. Dziękuję historykom, którzy w ostatnich latach podejmują badania zmierzające do ustalenia pełnej prawdy o zagładzie tej części Warszawy. Słowa szczególnej wdzięczności kieruję do ocalałych i do potomków ofiar rzezi Woli, którzy odpowiedzieli na apele o udostępnianie fotografii, dokumentów i rodzinnych – nieraz bardzo osobistych – relacji, dzięki którym poznajemy historię 5 sierpnia 1944 roku i kolejnych powstańczych dni tej dzielnicy. 

List Rafała Trzaskowskiego odczytany przez wiceprezydenta

Głos zabrał także wiceprezydent Warszawy Tomasz Mencina, który przekazał treść listu przygotowanego przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego. Samorządowiec w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na bezprecedensową skalę okrucieństwa niemieckich żołnierzy na Woli.

Rzeź Woli to jedna z najstraszniejszych kart w historii Warszawy i całej Europy. W ciągu kilku dni sierpnia 1944 roku najbardziej brutalne formacje Trzeciej Rzeszy dokonały masowych egzekucji. Największe nasilenie zbrodni nastąpiło 5 sierpnia w czarną sobotę. Ludność cywilną spędzano na place, dziedzińce, do parków, gdzie dokonywano systematycznej eksterminacji. Miejscami kaźni były między innymi fabryka Ursus, Park Sowińskiego, fabryka Kazimierza Franaszka, szpital Wolski, szpital Świętego Łazarza. Pamięć o mieszkańcach Woli jest częścią pamięci o Warszawie. 

Powstanie Warszawskie. Między faktami a legendą