Widzieliśmy pierwszy taki pociąg PKP Intercity. To może być prawdziwy przełom dla pasażerów

Nowoczesny wygląd, przestronne wnętrza i technologia, która ma połączyć z dużymi miastami miejscowości od lat pozostające poza główną siecią kolejową. Na torze doświadczalnym Instytutu Kolejnictwa w Żmigrodzie mieliśmy okazję zobaczyć pierwszy hybrydowy pociąg PKP Intercity. Choć pojazd wciąż przechodzi testy, już teraz robi bardzo duże wrażenie. Zobaczcie jak prezentuje się w środku!

To jeden z najbardziej wyczekiwanych nowych pociągów w Polsce. Na torze doświadczalnym Instytutu Kolejnictwa w Żmigrodzie zaprezentowano pierwszy hybrydowy zespół trakcyjny dla PKP Intercity, wyprodukowany przez nowosądecki NEWAG. To właśnie te pojazdy mają w najbliższych latach odmienić podróżowanie po Polsce i umożliwić uruchamianie nowych połączeń do miejsc, które do tej pory były słabiej skomunikowane z największymi miastami.

Już pierwszy kontakt z nowym składem pokazuje, że nie jest to kolejny zwykły pociąg. Zarówno z zewnątrz, jak i w środku, nowa hybryda prezentuje się bardzo nowocześnie.

Nowy pociąg dla PKP Intercity. Pierwsze wrażenie? Jest naprawdę dobrze

Podczas prezentacji mogliśmy zajrzeć do wnętrza pojazdu, zobaczyć kabinę maszynisty i przyjrzeć się pociągowi z bliska. Choć część prac wykończeniowych nadal trwa, już teraz można ocenić, w jakim kierunku poszedł producent. Największe wrażenie robi przestrzeń. Wnętrza są jasne, nowoczesne i sprawiają wrażenie znacznie większych, niż można byłoby się spodziewać po pierwszym wejściu do środka.

Na plus wypada przede wszystkim ilość miejsca na nogi. Także szerokość przejść oraz ogólna ergonomia wnętrza sugerują, że pasażerowie nie powinni narzekać na komfort podczas wielogodzinnych podróży.

Tak wygląda nowy pociąg PKP Intercity. Zajrzeliśmy do środka!
Autor: Amadeusz Calik Tak wygląda nowy pociąg PKP Intercity. Zajrzeliśmy do środka!

Nowoczesne fotele, duże okna i stonowane wykończenie z wizualnymi elementami drewna sprawiają, że całość wygląda bardzo estetycznie. Nawet na etapie testów nowy skład prezentuje się wyjątkowo dobrze.

Hybryda PKP Intercity. Zajrzeliśmy do kabiny maszynisty

Kabina maszynisty jest nowoczesna, wyposażona w cyfrowe wyświetlacze i nowoczesne pulpity sterownicze. Stanowisko pracy jest ergonomiczne i nie odbiega standardem od dotychczasowych pociągów dla PKP Intercity. Każdy z nowych pojazdów zaoferuje 178 miejsc siedzących. Pasażerowie będą mogli korzystać z pierwszej i drugiej klasy, przestrzeni dla osób z niepełnosprawnościami, miejsc na rowery oraz nowoczesnych systemów informacji pasażerskiej.

Nie zabraknie także gniazdek do ładowania urządzeń mobilnych, klimatyzacji czy automatów vendingowych z napojami i przekąskami. Nie będzie klasycznego WARS-u, a środkową część pociągu zajmie maszynownia. 

Pociągi będą mogły rozpędzać się do 160 km/h pod siecią trakcyjną oraz do 120 km/h na odcinkach niezelektryfikowanych.

ZOBACZ ZDJĘCIA WNĘTRZA NOWEGO POCIĄGU PKP INTERCITY:

Nowe pociągi PKP Intercity to koniec z wykluczeniem komunikacyjnym?

Jak podkreśla prezes PKP Intercity Janusz Malinowski, głównym zadaniem nowych pociągów będzie obsługa małych i średnich miejscowości.

Te pociągi będą skierowane do obsługi małych i średnich miejscowości, aby te miejscowości połączyć z dużymi aglomeracjami. Będzie wiele miejscowości, które do tej pory były wykluczone komunikacyjnie, będzie mogło zostać włączonych w układ sieci kolejowej. Pociągi wejdą do eksploatacji w czerwcu przyszłego roku – zapowiedział prezes PKP Intercity Janusz Malinowski.

Nowe składy mają pojawić się między innymi na trasach Łomża – Warszawa, Zamość – Warszawa oraz Hrubieszów – Warszawa. Hybrydy będą obsługiwać również połączenia prowadzące do Karpacza. To jednak nie wszystko.

14 miejscowości do tej pory wykluczonych będzie obsługiwanych pociągami Intercity tym typem taboru. To: Drawsko Pomorskie, Złocieniec, Czarne, Człuchów, Kłobuck, Działoszyn, Rusiec Łódzki, Czaplinek, Ostrołęka, Wielbark, Chorzele, Łomża, Śniadowo i Wyszków – dodał prezes PKP Intercity.

To inwestycja za 3,4 miliarda złotych

PKP Intercity zamówiło łącznie 35 hybrydowych zespołów trakcyjnych. Wartość kontraktu podpisanego z nowosądeckim NEWAG-iem wynosi około 3,4 miliarda złotych. Nowe pojazdy będą mogły poruszać się zarówno po liniach zelektryfikowanych, jak i tych, gdzie nie ma sieci trakcyjnej. To właśnie dzięki temu przewoźnik będzie mógł uruchamiać nowe połączenia bez konieczności zmiany lokomotywy czy wykorzystywania kilku różnych typów taboru.

Do momentu, gdy pierwsi pasażerowie wsiądą do nowych hybryd, pozostało jeszcze trochę czasu. Pierwszy pojazd przechodzi obecnie intensywne testy, ale już dziś można powiedzieć jedno – projekt zapowiada się bardzo obiecująco.

Po wizycie w Żmigrodzie trudno oprzeć się wrażeniu, że PKP Intercity szykuje jeden z najciekawszych debiutów taborowych ostatnich lat. Jeśli finalny efekt będzie równie dobry, jak pierwsze wrażenie po wejściu do środka, pasażerowie mają na co czekać.