Policja: działania w sprawie podejrzenia gwałtu na policjantce podjęto natychmiast
Do zdarzenia, które wstrząsnęło opinią publiczną, miało dojść 3 stycznia na terenie Oddziału Prewencji Policji w Warszawie. Jak poinformowała Komenda Główna Policji, pokrzywdzona policjantka powiadomiła dyżurnego o popełnieniu na jej szkodę przestępstwa z art. 197 kk.
„Pokrzywdzona o popełnieniu na jej szkodę przestępstwa z art. 197 kk powiadomiła dyżurnego OPP (oddziału prewencji policji – PAP), co zainicjowało wdrożenie obowiązujących w policji procedur” – czytamy w komunikacie KGP.
Dodała, że „o zdarzeniu niezwłocznie powiadomione zostało Biuro Spraw Wewnętrznych Policji, a także prokurator Prokuratury Rejonowej w Piasecznie, pod którego nadzorem funkcjonariusze BSWP realizowali czynności w trybie art. 308 kpk”.
Policja przekazała, że po złożeniu przez pokrzywdzoną zawiadomienia wskazanego policjanta zatrzymali funkcjonariusze BSWP. Został osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych do dyspozycji prokuratury.
Polecany artykuł:
5 stycznia wobec dowódcy kompanii prewencji IX OPP w Warszawie wszczęte zostało postępowanie dyscyplinarne. Tego samego dnia rozkazem personalnym mężczyzna został zawieszony w czynnościach służbowych, a szef KSP wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia funkcjonariusza ze służby.
Policjantka przebywa pod opieką psychologa.
„Od chwili zgłoszenia priorytetem w tej sprawie było dobro policjantki, która cały czas przebywa pod opieką psychologa” – poinformowała policja.
Jak wcześniej informowano, po zdarzeniu w Piasecznie szef KGP zlecił kontrolę w jednostce w zakresie sprawowania nadzoru i realizacji zadań związanych z odbywaniem adaptacji zawodowej przez policjantów.
Relacja TV Republika
Jak twierdzą źródła TV Republika, która pierwsza poinformowała o sprawie, aresztowany dowódca z innym policjantem pili alkohol na kompanii, „zawołali tę dziewczynę/policjantkę, dowódca miał wyprosić kompana od kieliszka, zamknął się i ją zgwałcił”.
„Dziewczyna miała krzyczeć i wołać pomocy, inni policjanci z kompanii zaczęli walić w drzwi. W końcu dowódca otworzył. Dziewczyna z widocznymi otarciami zgłosiła sprawę dyżurnemu” – cytowała stacja na swojej stronie internetowej.
Posłowie PiS zapowiadają kontrolę
W środę przed budynkiem Komendy Głównej Policji posłowie PiS, Agnieszka Wojciechowska van Heukelom i Łukasz Kmita, zapowiedzieli przeprowadzenie w niej poselskiej kontroli. Chcą dowiedzieć się m.in., kiedy komendant główny otrzymał informacje o zdarzeniu, jaki był przepływ tej informacji dalej oraz czy poszkodowana policjantka otrzymała wsparcie psychologiczne.
Według Kmity wokół całej sprawy panuje „dziwna zmowa milczenia”, dlatego posłowie PiS w piątek w ramach pytań bieżących w Sejmie będą pytać ministra Kierwińskiego o szczegóły zdarzenia.
– To jest dowód na kompletny upadek państwa polskiego, jeżeli z tego nie zostaną wyciągnięte drastyczne konsekwencje. (...) Po pierwsze surowa kara dla dowódcy oddziału, który ją zgwałcił, ale po drugie bezwzględna dymisja ministra spraw wewnętrznych i administracji, pod którego zarządzaniem ten resort wygląda właśnie w ten sposób – powiedziała posłanka PiS.