Wypadek na stacji Dworzec Wileński. Oparł się o pociąg i spadł na tory

2026-02-21 16:06

Sobotnie popołudnie przyniosło chwile grozy na warszawskiej Pradze-Północ. Na stacji Dworzec Wileński nietrzeźwy pasażer znalazł się na torowisku tuż przy wjeżdżającym pociągu. Lekkomyślne zachowanie mężczyzny doprowadziło do paraliżu drugiej linii metra i konieczności zamknięcia kilku stacji. Służby musiały natychmiast interweniować.

Stacja metra M2 Dworzec Wileński

i

Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator
  • Groźny incydent na warszawskiej Pradze z udziałem nietrzeźwego pasażera.
  • Mężczyzna stracił równowagę i wylądował na torach tuż przy składzie.
  • Wypadek spowodował wyłączenie z ruchu aż sześciu stacji metra.

Dramatyczne sceny na peronie drugiej linii

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na stacji Dworzec Wileński, obsługującej drugą linię podziemnej kolejki. Z ustaleń wynika, że obecny na peronie mężczyzna znajdował się pod wyraźnym wpływem alkoholu. W krytycznym momencie próbował oprzeć się o tylną część wjeżdżającego składu, co skończyło się upadkiem. Pasażer stracił równowagę i runął prosto w torowisko. Całe zajście wyglądało niezwykle groźnie, zwłaszcza że pociąg był w ruchu.

Reakcja służb ratunkowych była błyskawiczna. Ratownicy medyczni udzielili poszkodowanemu niezbędnej pierwszej pomocy na miejscu zdarzenia. Okazało się, że mimo dramatycznego przebiegu wypadku, mężczyzna nie odniósł poważniejszych obrażeń. Ostatecznie podjęto decyzję o przewiezieniu go do izby wytrzeźwień.

Utrudnienia w kursowaniu pociągów

Funkcjonariusze policji zabezpieczyli teren stacji, aby dokładnie zbadać przebieg incydentu. Trwa wyjaśnianie, w jaki sposób pasażer znalazł się w strefie zagrożenia. Służby analizują monitoring i ustalają szczegółowe okoliczności upadku na tory.

Incydent spowodował poważne zakłócenia w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. Ruch na centralnym odcinku drugiej linii metra został całkowicie wstrzymany, co wymusiło zamknięcie kilku stacji. Składy kursowały jedynie w pętlach po obu stronach wyłączonego fragmentu. Sytuacja najbardziej dotknęła osoby podróżujące między brzegami Wisły oraz pasażerów planujących przesiadki w centrum stolicy.

Zarząd Transportu Miejskiego natychmiast uruchomił zastępczą linię autobusową "Za Metro". Pojazdy kursowały wahadłowo między wschodnim odcinkiem trasy a rondem ONZ, przejeżdżając przez most Świętokrzyski. Mimo szybkiej reakcji przewoźnika, podróżni musieli uzbroić się w cierpliwość z powodu opóźnień i konieczności zmiany zaplanowanych tras.

Sonda
Jechałeś/-aś kiedyś metrem?