Wypadek na stacji metra Politechnika. Pasażer wpadł pod pociąg

Na stacji metra Politechnika doszło do groźnego wypadku z udziałem jednego z pasażerów. Z ustaleń „Super Expressu” wynika, że poszkodowana osoba żyje i zachowała świadomość. Po wydobyciu spod taboru mężczyzna został zabrany karetką do szpitala. Obecnie ruch pociągów odbywa się w dwóch pętlach.

Pasażerowie na peronie stacji metra Politechnika. O wypadku i utrudnieniach w ruchu przeczytasz na Eska Warszawa.
Autor: MAREK ZIELINSKI / SUPER EXPRESS

Informacja o wypadku wpłynęła do stołecznej straży pożarnej o godzinie 13.53. Ze zgłoszenia wynikało, że na stacji linii M1 Politechnika jeden z pasażerów wpadł bezpośrednio pod pociąg metra. Do akcji ratunkowej zadysponowano cztery zastępy strażaków, a samą stację całkowicie zamknięto dla podróżnych.

„Mężczyzna wpadł pod pociąg. Zachowała przytomność. Udało nam się go wyciągnąć spod taboru. Karetką został przewieziony do szpitala” - przekazał w rozmowie z „Super Expressem” dyżurny z warszawskiej Państwowej Straży Pożarnej.

W związku z wypadkiem Warszawski Transport Publiczny poinformował, że składy podziemnej kolejki kursują teraz w dwóch pętlach. Ruch odbywa się na trasach Kabaty - Metro Wilanowska w obu kierunkach, a także na odcinku z Młocin do Świętokrzyskiej oraz ze stacji Centrum w stronę Młocin.

Dodatkowo przystanek Centrum obsługuje wyłącznie tych podróżnych, którzy zmierzają pociągami w kierunku stacji końcowej Młociny.

Mimo, że akcja się zakończyła, pasażerowie muszą liczyć się z problemami w kursowaniu metra.

 

ROLKI