Informacja o wypadku wpłynęła do stołecznej straży pożarnej o godzinie 13.53. Ze zgłoszenia wynikało, że na stacji linii M1 Politechnika jeden z pasażerów wpadł bezpośrednio pod pociąg metra. Do akcji ratunkowej zadysponowano cztery zastępy strażaków, a samą stację całkowicie zamknięto dla podróżnych.
„Mężczyzna wpadł pod pociąg. Zachowała przytomność. Udało nam się go wyciągnąć spod taboru. Karetką został przewieziony do szpitala” - przekazał w rozmowie z „Super Expressem” dyżurny z warszawskiej Państwowej Straży Pożarnej.
W związku z wypadkiem Warszawski Transport Publiczny poinformował, że składy podziemnej kolejki kursują teraz w dwóch pętlach. Ruch odbywa się na trasach Kabaty - Metro Wilanowska w obu kierunkach, a także na odcinku z Młocin do Świętokrzyskiej oraz ze stacji Centrum w stronę Młocin.
Dodatkowo przystanek Centrum obsługuje wyłącznie tych podróżnych, którzy zmierzają pociągami w kierunku stacji końcowej Młociny.
Mimo, że akcja się zakończyła, pasażerowie muszą liczyć się z problemami w kursowaniu metra.