Zabójstwo 45-letniej Anny pod Warszawą. Ciało jej byłego partnera znaleziono na cmentarzu

2026-05-08 13:52

Śledczy badają okoliczności dramatu, do którego doszło w Raszynie pod Warszawą. Podejrzany o zamordowanie swojej byłej partnerki, 45-letniej Anny P., 67-letni Bogusław miał już na koncie wyrok za znęcanie się nad kobietą. Po zabójstwie uciekł na cmentarz w Prażmowie, gdzie ostatecznie odnaleziono jego zwłoki.

Zbrodnia w Raszynie. 67-letni zabójca uciekł na cmentarz

Akta sprawy z podwarszawskiej miejscowości zostały już przekazane prokuraturze. Służby na ten moment jednak milczą i odmawiają komentarzy. Jak wynika z doniesień portalu se.pl, śledztwo najpewniej będzie toczyć się w kierunku zabójstwa rozszerzonego o samobójstwo.

Przypomnijmy, makabrycznego odkrycia dokonano w budynku jednorodzinnym przy ulicy Mokrej, gdzie znaleziono martwą 45-letnią Polkę o wietnamskich korzeniach. W czasie zbrodni w budynku przebywały dzieci ofiary. Z policyjnych ustaleń jasno wynikało, że bezpośrednio przed interwencją mundurowych z miejsca zdarzenia zbiegł 67-letni były partner zamordowanej. Błyskawicznie uruchomiono potężną obławę, w którą zaangażowano stołecznych i pruszkowskich funkcjonariuszy, a także pododdziały prewencyjne i policyjnych antyterrorystów. Ostatecznie, po upływie kilku godzin, martwego uciekiniera zlokalizowano na terenie prażmowskiej nekropolii.

Dlaczego Bogusław po morderstwie pojechał na cmentarz w Prażmowie?

Zagadką wciąż pozostaje motyw ucieczki 67-latka na konkretny cmentarz w Prażmowie. Według nieoficjalnych informacji, to właśnie tam spoczywa zmarła matka sprawcy. Wychodzi też na jaw mroczna przeszłość Bogusława, który już wcześniej usłyszał prawomocny wyrok za stosowanie przemocy wobec Anny. O toksycznych relacjach między byłymi partnerami doskonale wiedzieli okoliczni mieszkańcy z ich poprzedniego miejsca zamieszkania.

- To był bandyta i o dziwo rasista -

Jak zdradził sąsiad, z którym rozmawiali dziennikarze, piekło w tym domu trwało od dawna. Z informacji medialnych wynika, że relacje między dawnymi kochankami od dłuższego czasu przypominały koszmar. Anna postanowiła zawalczyć o bezpieczeństwo swoje i dzieci, składając jakiś czas przed tragedią pozew rozwodowy. Sąd przyznał jej pełną opiekę nad potomstwem, jednak kobieta popełniła tragiczny w skutkach błąd, nie odcinając ojca od kontaktów z rodziną. Była niezwykle oddaną matką i to właśnie dobro najmłodszych zawsze stawiała na pierwszym miejscu.

Dzieci Anny P. z Raszyna widziały dramat

Najbardziej wstrząsający jest fakt, że w momencie popełnienia morderstwa małoletnie dzieci znajdowały się w domu, a starsze z nich prawdopodobnie samo wezwało służby ratunkowe. Obecnie osierocone rodzeństwo przebywa pod ścisłą opieką psychologów. Znajomi rodziny alarmują, że dzieci nie mają na terenie Polski żadnych bliskich krewnych, ponieważ ich jedynym oparciem była tragicznie zmarła matka. Morderstwo wywołało potężny wstrząs wśród wietnamskiej społeczności w naszym kraju, która natychmiast ruszyła z organizacją wsparcia i modlitw w intencji pokrzywdzonych maluchów.

Gdzie szukać wsparcia w kryzysie psychicznym?

Każda osoba zmagająca się z trudnościami emocjonalnymi, odczuwająca stany lękowe, całkowitą bezradność lub zmagająca się z myślami samobójczymi, powinna niezwłocznie skontaktować się ze specjalistami. Profesjonalną pomoc psychologiczną można uzyskać całkowicie anonimowo i bez żadnych opłat.

Kluczowe telefony zaufania:

  • Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym tel. 800 70 2222
  • Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży tel. 116 111
  • Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka tel. 800 12 12 12
  • Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych tel. 116 123
  • Numer alarmowy w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia tel. 112

W sytuacjach nagłych ratunku należy szukać bezpośrednio w izbach przyjęć szpitali psychiatrycznych, specjalistycznych poradniach zdrowia psychicznego oraz lokalnych ośrodkach interwencji kryzysowej. Zwykła rozmowa z wykwalifikowanym ekspertem bardzo często ratuje życie i pozwala przetrwać najgorsze chwile.

Mieszko R. zabił siekierą portierkę UW. Prokuratura chce umorzenia sprawy. Co o tym sądzą mieszkańcy?