Spis treści
Gdzie jest dr Sylwester Gładyś? Ślad urywa się w parku
Śledczy ustalili, że ostatni pewny ślad pochodzi z 24 lutego. Około godziny 16:00 kamery monitoringu zarejestrowały moment, w którym wykładowca wchodzi na teren Parku Młocińskiego. Mężczyzna ruszył alejką prowadzącą w kierunku Wisły, jednak nagrania nie potwierdziły, by kiedykolwiek opuścił ten obszar tym samym przejściem. Wcześniej świadkowie widzieli go jeszcze przy ulicy Encyklopedycznej, ale od tego momentu kontakt z 71-latkiem całkowicie się urwał.
Emocjonalny wpis córki zaginionego pokazuje ogromny ból, z jakim mierzy się rodzina.
„− Znów spałam tylko kilka godzin. Trzymam jeszcze nadzieję.”
Akcja poszukiwawcza ma ogromną skalę, angażując funkcjonariuszy policji, ratowników medycznych, a także studentów, harcerzy i bliskich naukowca. Przeszukano olbrzymi obszar, w tym cały park oraz pas przybrzeżny Wisły na odcinku 12 kilometrów z biegiem nurtu. Mimo wysiłków nie natrafiono na żaden przedmiot należący do seniora, taki jak kijki do nordic walking czy nakrycie głowy.
Córka Sylwestra Gładysia o akcji nad Wisłą
Bliscy zaginionego na bieżąco informują o przebiegu akcji poszukiwawczej, nie ukrywając bezsilności wobec braku jakichkolwiek tropów.
„− Niestety nadal nie mamy żadnych wieści o moim tacie. Sylwester Gładyś zaginął w zeszły wtorek. Ostatnio widziany na monitoringu o 16 jak wchodził do Parku Młocińskiego i z niego nie wyszedł. Razem z policją, medykami, harcerzami, studentami mojego taty, przyjaciółmi i rodziną przeszliśmy setki kilometrów. Przeczesaliśmy dokładnie cały park. Sprawdziliśmy teren wzdłuż Wisły − 12 kilometrów w dół rzeki. Nie znaleźliśmy żadnego śladu.”
Rodzina stara się zachować trzeźwość umysłu i bierze pod uwagę każdą ewentualność, nawet tę najtragiczniejszą. Kobieta w swoim apelu przyznaje wprost:
„− Niestety wciąż nie mamy żadnej potwierdzonej informacji, czy tata wpadł do Wisły, czy też błąka się gdzieś i żyje dzięki pomocy dobrych ludzi”
Jak wygląda zaginiony Sylwester Gładyś? Rysopis
Poszukiwany mężczyzna jest postawną osobą o wzroście 180 cm i wadze oscylującej wokół 100 kg. Charakterystyczne cechy to krótko przystrzyżone siwe włosy, zaczesane na bok, oraz zarost w postaci brody i wąsów. Senior nosi okulary korekcyjne, a jego dłonie mogą drżeć na skutek schorzenia neurologicznego. W dniu zniknięcia ubrany był w wyrazistą czerwoną kurtkę, niebieskie spodnie jeansowe i ciemny beret, a w rękach trzymał kijki trekkingowe.
„− Bardzo proszę − rozglądajcie się, szczególnie w okolicach Wisły. Jeśli tata wpadł do rzeki i ktokolwiek zobaczy czerwoną, wyrazistą kurtkę - proszę natychmiast dać znać. Jeśli nie jest w Wiśle, proszę zwracajcie uwagę na jego opis i informujcie nas, jeśli ktoś gdziekolwiek go widział”
Policja na Bielanach czeka na informacje
Wszelkie sygnały mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu 71-latka należy kierować do Komendy Rejonowej Policji Warszawa V przy ulicy Żeromskiego 7. Funkcjonariusze dyżurują pod numerami telefonów: (47) 723 71 61, (47) 723 71 55 oraz (47) 723 71 56. Informacje można przekazywać również anonimowo poprzez linię alarmową 112 lub wysyłając wiadomość e-mail na adres [email protected].