Spis treści
Tlenek węgla groźny również w trakcie fali upałów
Zazwyczaj bezwonny, pozbawiony koloru i smaku tlenek węgla utożsamiany jest wyłącznie z okresem zimowym. Niestety, problem ten absolutnie nie znika, gdy za oknem panują bardzo wysokie temperatury. Ten podstępny gaz stanowi śmiertelne zagrożenie niezależnie od pory roku, dlatego zainstalowanie sprawnych detektorów oraz zapewnienie właściwej cyrkulacji powietrza, to absolutna podstawa naszego domowego bezpieczeństwa.
Niedziela (28 czerwca) przyniosła kilkaset wyjazdów jednostek straży pożarnej w całym kraju do zgłoszeń związanych z ulatniającym się tlenkiem węgla. W weekend (sobota-niedziela) aż 86 incydentów miało miejsce w województwie mazowieckim. W samą niedzielę, kiedy termometry biły historyczne rekordy, mazowieccy strażacy musieli interweniować z powodu czadu ponad pół setki razy! Z kolei do godziny 10 rano w poniedziałek odnotowano jeszcze trzy dodatkowe wezwania o podobnym, niezwykle groźnym charakterze.
Całe szczęście na terenie Mazowsza obyło się bez jakichkolwiek ofiar śmiertelnych. Bezwonny gaz tym razem nikogo nie pozbawił życia, choć do wielkiej tragedii brakowało naprawdę niewiele. Poszkodowani, którzy nawdychali się tlenku węgla, uskarżali się już na wczesne, niepokojące symptomy toksycznego oddziaływania tej substancji, w tym przede wszystkim na silne zawroty głowy.
Błędy w domowej wentylacji a zatrucia czadem w sezonie letnim
Skąd właściwie bierze się to niepokojące zjawisko i dlaczego w czasie letnich skwarów tak błyskawicznie szybuje w górę ryzyko groźnego w skutkach zatrucia tlenkiem węgla?
Jak wyjaśniła w rozmowie z "Super Expressem" mł. kpt. Karolina Jaworska z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie: „Czad wytwarza się, kiedy mamy spalanie beztlenowe, czyli np. w pomieszczeniu nie ma wystarczającej cyrkulacji powietrza. Teraz, gdy chcąc się ochłodzić, zamykamy okna, żeby nie wpuścić tego ciepłego powietrza, a używamy kuchenki gazowej, używamy piecyków gazowych w łazienkach, to może dojść do takiego beztlenowego spalania. Wtedy to stężenie tlenku węgla się zwiększa i może być niebezpieczne dla naszego życia i zdrowia”. Przedstawicielka mazowieckich strażaków dodała również: „W momencie, kiedy mamy np. pozatykane kratki wentylacyjne w łazienkach, w pomieszczeniach i nie ma wentylacji, może dojść od zatrucia czadem”.
Podobne, wysoce niepożądane mechanizmy zachodzą w przypadku domowych przewodów odprowadzających dym. Strażacy uświadamiają, że ekstremalne nasłonecznienie oraz wysokie temperatury doprowadzają do potężnego nagrzania wystających ponad dach części komina, co z kolei tworzy specyficzny zator w postaci tzw. poduszki powietrznej. Taka bariera skutecznie hamuje uchodzenie niebezpiecznych gazów poza budynek, sprawiając, że szkodliwe spaliny, zamiast ulatywać w powietrze, wracają prosto do wnętrza naszych mieszkań.
Polecany artykuł:
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozsyła ostrzegawcze wiadomości SMS
Zmasowana liczba strażackich interwencji wymusiła natychmiastowe działanie ze strony odpowiednich służb państwowych, a mianowicie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Do posiadaczy telefonów komórkowych w całym kraju trafiły wiadomości tekstowe z oficjalnym, niezwykle ważnym komunikatem prewencyjnym: „UWAGA! Upał zwiększa ryzyko zatrucia czadem. Jeśli używasz piecyków lub kuchenek gazowych, wietrz mieszkanie. Gdy źle się poczujesz – wezwij pomoc”.
Zasady bezpieczeństwa w domu według państwowej straży pożarnej
Służby ratownicze stanowczo apelują o rozwagę i wskazują, że wystarczy trzymać się kilku banalnie prostych wytycznych, aby znacząco obniżyć prawdopodobieństwo tragedii z udziałem czadu.
- Należy regularnie dbać o przepływ świeżego powietrza, zwłaszcza w łazienkach wyposażonych w gazowe podgrzewacze wody.
- Niezbędna jest systematyczna kontrola stanu technicznego ciągów kominowych oraz kratek wentylacyjnych we wszystkich domowych pomieszczeniach.
- Warto pamiętać o fachowych przeglądach instalacji grzewczych, które zgodnie z prawem należy przeprowadzać nawet w trwającym właśnie sezonie letnim.
- Kluczowym elementem ochrony jest po prostu zakup oraz montaż detektora tlenku węgla, który z odpowiednim wyprzedzeniem zaalarmuje domowników o śmiertelnym niebezpieczeństwie.