Zawalenie w zabytkowej kamienicy w sercu Warszawy. 17-latek runął ze stropami

Groźny wypadek w centrum Warszawy. W trakcie robót remontowych w historycznej kamienicy przy zbiegu ulic Nowy Świat i Książęcej zawaliły się stropy. W wyniku incydentu ranny został 17-letni robotnik z Ukrainy. - Ten wypadek i tak by się wydarzył - oświadczył w rozmowie z „Super Expressem” Andrzej Piliszek, do którego należy budynek.

Zawalenie w historycznej kamienicy na Nowym Świecie

W środę, 12 sierpnia, w samym centrum Warszawy doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia. Tuż po godzinie 14 służby otrzymały zgłoszenie o katastrofie budowlanej w zabytkowym budynku przy ulicy Książęcej 6. Na miejsce natychmiast wysłano kilkudziesięciu strażaków, ratowników medycznych i funkcjonariuszy policji.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że runęły stropy na poziomie pierwszego i drugiego piętra. Sytuacja była o tyle dramatyczna, że w momencie zawalenia na terenie obiektu przebywali pracownicy. Wraz z gruzem w dół poleciał 17-letni obywatel Ukrainy. Konieczna była akcja ratunkowa polegająca na wydobyciu go spod gruzów.

Na szczęście młody mężczyzna nie odniósł poważnych obrażeń. Skończyło się na lekkich ranach, jednak profilaktycznie przewieziono go do szpitala na badania.

W tym samym czasie ewakuowano resztę ekipy remontowej, a do uszkodzonej części kamienicy wkroczyli eksperci. W czwartek, 13 sierpnia, obiekt skontrolowali także inspektorzy z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego.

Właściciel kamienicy przy Książęcej 6 zabiera głos

W rozmowie z reporterem „Super Expressu” Andrzej Piliszek, współwłaściciel spółki Myoni Group (obecnego właściciela budynku), przedstawił swoją wersję wydarzeń. Jego zdaniem do katastrofy i tak by doszło. Wymienił trzy kluczowe czynniki, które doprowadziły do zawalenia.

Inwestor tłumaczy, że głównym problemem nie były same stropy, lecz jeden z filarów ściany nośnej.

– Po pierwsze, duży filar nośny na drugiej kondygnacji został zaprojektowany tak, aby utrzymywać ciężar dachu. Jednak w pewnym momencie dobudowano aż dwie kolejne kondygnacje. Po drugie, musieliśmy zamurować ściany i otwory okienne, które osłabiały całą konstrukcję. W tym celu konieczne było skucie tynków. To prowadzi do trzeciego powodu: kiedy usunęliśmy tynki, ciężar okazał się dla filaru zbyt duży i runął. Za nim poleciały podtrzymywane przez niego stropy –

wyjaśnia deweloper.

– Dobrze, że stało się to teraz, a nie w momencie oddawania mieszkań albo podczas jakiejś imprezy –

dodaje Andrzej Piliszek w rozmowie z „SE”.

Nowy właściciel kamienicy przy Nowym Świecie i Książęcej ma ambitne plany

Zabytkowy budynek u zbiegu ulic Nowy Świat i Książęcej przez kilka lat znajdował się w rękach spółki AFI Europe, która odkupiła go od Warszawskiego Przedsiębiorstwa Geodezyjnego w 2019 roku. W czerwcu nieruchomość, wraz z kompletem pozwoleń i projektów, przeszła na własność Myoni Group.

Chociaż inwestor mógłby w zasadzie wypatroszyć budynek, zachowując tylko historyczną fasadę, podjęto decyzję o kompleksowej renowacji również wnętrz.

– Wezwaliśmy już specjalistę, pana Witolda Rybińskiego, który przeanalizuje schemat naprawy i zabezpieczeń. Później zmodyfikowany projekt ponownie przekażemy do PINB-u. Prace przy ul. Nowy Świat 2 mogą być kontynuowane bez większych problemów. Kamienica jest rozdzielona widoczną ścianą nośną. Nawet balkony są na nieco innych wysokościach –

tłumaczy Piliszek.

Myoni Group chce tchnąć nowe życie w przedwojenny zabytek. W planach jest stworzenie lokali usługowych na parterze i antresoli, a wyższe piętra zostaną przeznaczone na luksusowe apartamenty. Metraże mają wahać się od 28 do blisko 90 metrów kwadratowych. Inwestycja skierowana jest do zamożnych nabywców.

Kamienica Natansona na rogu Książęcej i Nowego Światu przejdzie rewitalizację

Kamienica Natansona, znana warszawiakom jako „kamienica pod Rolexem”, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków w stolicy. Skrzydło od strony Nowego Światu początkowo pełniło funkcję biurowca. Budynek wzniesiono w latach 1913-1914 według koncepcji Józefa Napoleona Czerwińskiego i Wacława Heppena. Sześciopiętrowy gmach oferuje łącznie przeszło 5 tysięcy metrów kwadratowych przestrzeni.

W 2006 roku cały kompleks, obejmujący część przy Książęcej 6 oraz oficyny, został wpisany do rejestru zabytków.

Zakończenie prac i oddanie luksusowych apartamentów do użytku zaplanowano na 2028 rok.

Zawaliła się kamienica przy Sejmie. Okoliczni mieszkańcy są wstrząśnięci