Grójecka czeka na metamorfozę: mniej pasów, więcej zieleni i problem z przetargiem
Przez lata ulica Grójecka w Warszawie była postrzegana jako główna „przelotówka” prowadząca z Ochoty do Placu Zawiszy i dalej w kierunku centrum. Kierowcy przyzwyczaili się do jej trzypasmowego przekroju, traktując ją jako wylotówkę w stronę Krakowa czy Katowic. Jednak w związku z rozbudową obwodnicy ekspresowej i nowych dróg, ruch tranzytowy przeniósł się jednak w dużym stopniu poza miasto. To otworzyło drogę do planowanych zmian, zapowiadanych już w 2018 roku przez warszawski Urząd Miasta. Celem jest przekształcenie Grójeckiej z arterii tranzytowej w ulicę o charakterze lokalnym.
Pierwszym krokiem do realizacji tej wizji było ogłoszenie 17 czerwca 2026 roku przetargu na projektanta nowej Grójeckiej, na odcinku od Placu Narutowicza do Placu Zawiszy. Niestety, otwarcie ofert 3 sierpnia przyniosło rozczarowanie. Zgłosiła się tylko jedna firma, a jej oczekiwana kwota 2 367 750 zł znacząco przekroczyła budżet zamawiającego, który wynosił 1 970 500 zł. Miasto stoi teraz przed dylematem: zwiększyć budżet o brakującą sumę, czy unieważnić przetarg i ogłosić go ponownie. Decyzja w tej sprawie jest kluczowa dla dalszych losów inwestycji.
Główne założenie planowanej przebudowy Grójeckiej zakłada zwężenie jezdni o jeden pas w każdą stronę, pozostawiając dwa pasy dla samochodów. Odzyskana przestrzeń ma zostać zagospodarowana na nowo. Powstaną dedykowane drogi rowerowe i hulajnogowe, co jest odpowiedzią na rosnącą popularność tych środków transportu i ich obecność na chodnikach. Dodatkowo, projekt przewiduje nową zieleń, w tym szpalery drzew, oraz poszerzenie chodników, co poprawi komfort pieszych. W planach jest również wyznaczenie nowych miejsc parkingowych oraz obniżenie krawężników, co ułatwi tworzenie tzw. korytarza życia w sytuacjach awaryjnych.
Co z Placem Zawiszy i Narutowicza? Dalsze zmiany i plany na metro
Zmiany na Grójeckiej nie ograniczą się jedynie do zwężenia. Druga istotna modyfikacja dotyczy jej przebiegu tuż przed Placem Zawiszy. Obecnie ulica dochodzi bezpośrednio do placu, jednak po przebudowie na wysokości ulicy Dalekiej, Grójecka skręci na północ, łącząc się z rozbudowanymi Alejami Jerozolimskimi. Celem jest uproszczenie ruchu na przeciążonym węźle Placu Zawiszy, który dziś ma pięć wlotów dla aut, a po zmianach będzie miał cztery.
Co stanie się z przestrzenią po zlikwidowanym wlocie Grójeckiej w Plac Zawiszy? Miejskie plany przewidują w tym miejscu powstanie zielonego skweru, przez który nadal przebiegać będzie torowisko tramwajowe. W dalszej perspektywie, po 2030 roku, obok Placu Zawiszy planowana jest stacja 4. linii metra, a pod samym placem – system przejść podziemnych. Na północ od Grójeckiej, firma Ghelamco planuje z kolei budowę 130-metrowego wieżowca Sobieski Tower.
Więcej o przyszłości ulicy Grójeckiej przeczytasz w serwisie Murator.