Spis treści
Zbiórka dla Ukraińców z inicjatywy Fundacji Polskie Forum Migracyjne
Stosunek polskiego społeczeństwa do uchodźców zza wschodniej granicy ewoluował na przestrzeni lat. Pierwotny entuzjazm i powszechna solidarność po wybuchu wojny dawno opadły, ustępując miejsca bardziej zróżnicowanym nastrojom. Mimo tej zmiany, nadal powstają projekty mające na celu pomoc potrzebującym Ukraińcom przebywającym w naszym państwie.
Znakomitym dowodem na to jest akcja „Pomóżmy Ukraińcom”, którą założono w serwisie Pomagam.pl. Za powstanie inicjatywy odpowiadają wspólnie Fundacja Polskie Forum Migracyjne oraz redakcja portalu OKO.press. Z oficjalnego opisu internetowej zbiórki wynika, że zebrane fundusze trafią do obywateli Ukrainy znajdujących się w krytycznej sytuacji życiowej. Środki zostaną przeznaczone na:
- zakup leków oraz umożliwienie niezbędnego leczenia medycznego,
- pomoc w sprawnym załatwieniu orzeczeń o stopniu niepełnosprawności,
- sfinansowanie tymczasowego, interwencyjnego noclegu w nagłych wypadkach,
- opłacenie przejazdów ułatwiających dotarcie do punktów pomocowych,
- indywidualne wsparcie dopasowane do konkretnych potrzeb, ustalane na podstawie wywiadu środowiskowego przeprowadzonego przez pracownika fundacji.
Uchodźcy z Ukrainy bez wsparcia. Winna ustawa wygaszająca
Bezpośrednim powodem uruchomienia tej zbiórki pieniężnej stały się najnowsze decyzje przegłosowane przez polski parlament.
Organizatorzy akcji wprost powołują się na zmiany w prawodawstwie. „5 marca 2026 r. weszła w życie tzw. „ustawa wygaszająca” pomoc dla uchodźców z Ukrainy. Politycy zdecydowali, że pomoc mieszkaniowa, 800+ oraz opieka medyczna nie będą przysługiwać uchodźcom niepracującym, czyli akurat tym, którym są najbardziej potrzebne” – tłumaczą autorzy zrzutki na platformie charytatywnej.
Twórcy inicjatywy nie kryją oburzenia nowymi przepisami. „W naszym odczuciu jest to niegodne i niehumanitarne. Jest też zdradą solidarności z Ukrainą, jaką pokazaliśmy światu po ataku Rosji w lutym 2022 roku.” – piszą inicjatorzy, przypominając, że uchodźcy nie znaleźli się w Polsce z własnej woli, a w wyniku brutalnej wojny wpływającej na bezpieczeństwo całego regionu. Organizatorzy podkreślają zarazem, że setki tysięcy pracujących sąsiadów ze Wschodu aktywnie zasila polską gospodarkę, tworząc 2,7 proc. PKB, a dodatkowo „wpłata z ich składek zdrowotnych pokrywała z okładem koszty pełnej opieki medycznej wszystkich uchodźców”.
Polacy wpłacają 2 miliony złotych na pomoc uchodźcom
Na stronie internetowej akcji przedstawiono dramatyczne historie osób, które wymagają natychmiastowego wsparcia:
- Volodymyr, 71 lat, chory onkologicznie, traci prawo do pomocy państwa, a nie ma mowy, by sam wrócił do Ukrainy;Nadiia, 74 lata, chora onkologicznie po wycięciu tarczycy i węzłów chłonnych, nie może uzyskać orzeczenia o niepełnosprawności, a onkolog odmawia przyjęcia przez brak ubezpieczenia; nie stać jej na opłacenie wizyty prywatnej;Iryna, wdowa, matka trójki dzieci – jednego z uszkodzeniem kręgosłupa, dwójki w procedurze orzeczenia o niepełnosprawności – do tego czasu pozbawiona pomocy;Larysa – starsza pani, która straciła prawo do leczenia, a codziennie potrzebuje leków.
Twórcy kampanii ustalili główny cel zbiórki na dokładnie 2 miliony złotych. Choć publiczne nastroje mogłyby sugerować niechęć do wspierania uchodźców, liczby pokazują coś zupełnie odwrotnego. Na wirtualnym koncie akcji znajduje się już ponad 1 700 000 złotych, a swoje cegiełki dołożyło aż 13 259 osób.
Zgodnie z obietnicami, organizatorzy podzielą się zebranymi środkami z podopiecznymi innych stowarzyszeń pomagających Ukraińcom. Fundacja zapewnia również, że jest gotowa precyzyjnie rozliczyć się z każdej otrzymanej złotówki.
Ukraińcy w Polsce 2026. Tak zmienił się rynek pracy i nastroje społeczne po 4 latach wojny: