Zbiórka Łatwoganga zaczęła ratować życia. Ile zebrano i gdzie trafiły pierwsze miliony?

Historyczna zbiórka Łatwoganga, która odbiła się szerokim echem na całym świecie, przynosi już pierwsze realne efekty. Fundacja Cancer Fighters poinformowała, jaką kwotę udało się zebrać i na co przeznaczono pierwszą transzę pieniędzy. Pomoc dotarła tam, gdzie liczył się czas.

Pierwsze miliony już pracują. Na co poszły pieniądze z rekordowej zbiórki Łatwoganga?

i

Autor: Cancer Fighters/ Materiały prasowe

Gigantyczna kwota podczas rekodowego streamu Łatwoganga

Charytatywna akcja Łatwoganga zapisze się na kartach historii. W środę, 29 kwietnia, równo o 20:00 zakończono wszystkie zbiórki na rzecz fundacji Cancer Fighters. Niezwykła mobilizacja internautów przyniosła imponujący efekt w postaci ponad 282 milionów złotych, ustanawiając rekord zarówno w Polsce, jak i na arenie międzynarodowej.

Ze wstępnych obliczeń wynika, że zebrano 282 741 778,76 zł. Organizatorzy zaznaczają jednak, że to nie jest ostateczna kwota. Trwa weryfikacja wszystkich wpłat, więc suma może wzrosnąć. Przez dziewięć dni transmisji z udziałem znanych osobistości przyciągnięto miliony widzów, udowadniając ogromną siłę zjednoczonej społeczności internetowej.

Natychmiastowe wsparcie dla podopiecznych Cancer Fighters

Fundacja przekazała, że uzupełniono już 54 pilne zbiórki. Chodziło o sytuacje, w których brakowało funduszy na dalsze leczenie, leki, rehabilitację, transport medyczny czy specjalistyczne konsultacje za granicą, a czas odgrywał kluczową rolę.

Na subkonta chorych dzieci trafiło w sumie 3 675 306 zł. To pierwsza część ogromnej pomocy. Organizacja podkreśla, że dzięki tym środkom rodziny zyskują spokój i możliwość kontynuacji terapii.

Każda z 54 zbiórek to odrębna historia, diagnoza i walka. Zaktualizowane profile podopiecznych można śledzić bezpośrednio na stronie fundacji.

Łatwogang przyciągnął uwagę całego świata

Dziewięciodniowy charytatywny stream, na którym zgromadzili się najwięksi internetowi twórcy, pobił wszelkie rekordy oglądalności. W jednym momencie relację śledziło ponad 1,6 miliona widzów. O akcji informowały media na kilku kontynentach.

Zasady były nieskomplikowane. Streamerzy nadawali bez przerw, organizując różnorodne wyzwania, rozmowy, koncerty i licytacje. Widzowie dokonywali wpłat, a firmy dokładały ogromne sumy. W efekcie stworzono największą w historii Polski internetową akcję charytatywną, gromadząc ponad ćwierć miliarda złotych.

Plany fundacji Cancer Fighters po rekordowej zbiórce

Organizacja zaznacza, że minione dni wiązały się z ogromną liczbą działań i decyzji, a praca wciąż trwa. Obecnie fundacja skupia się na:

  • analizie kolejnych potrzeb podopiecznych,
  • przygotowaniach do utworzenia Rady Fundacji, która ma doradzać w sprawach strategicznych,
  • zarządzaniu tysiącami wpłat i ewentualnymi korektami błędów transakcyjnych,
  • przyjmowaniu nowych zgłoszeń o pomoc.

„Razem nie przegramy tej walki”

– zapewniają przedstawiciele Cancer Fighters.

Priorytety w wydawaniu zebranych milionów

Fundacja zapowiada, że kolejne kroki będą komunikowane na bieżąco. Najważniejsza pozostaje szybka i celowa pomoc, by pieniądze trafiały tam, gdzie ratują zdrowie i życie.

Pierwsze miliony już wpłynęły na poprawę sytuacji wielu dzieci, a to dopiero początek dystrybucji środków z największej charytatywnej zbiórki w dziejach polskiego internetu.

Sonda
Wspierasz organizacje charytatywne?
Nikodem Rozbicki ogolił głowę na żywo na festiwalu OFF Camera