Zemścił się na znajomym, strzelając z kuszy i atakując nożem. Sprawca z Warszawy aresztowany

Funkcjonariusze policji zatrzymali 38-letniego mieszkańca stolicy, który w brutalny sposób rozprawił się ze swoim znajomym. Napastnik najpierw strzelił do ofiary z kuszy, co skończyło się utratą dwóch zębów, a w trakcie kolejnego spotkania użył noża. Mężczyzna postanowił wymierzyć sprawiedliwość za zgłoszenie go organom ścigania. Sprawca trafił już do aresztu i może spędzić za kratami nawet pięć lat.

Dwaj policjanci prowadzą zatrzymanego 38-latka przez korytarz. O ataku nożem i kuszą przeczytasz na Eska Warszawa.
Autor: KRP V/ Materiały prasowe

Atak kuszą na warszawskich Bielanach

Mundurowi z warszawskich Bielan musieli interweniować w sprawie wyjątkowo brutalnego i nietypowego incydentu na jednym ze stołecznych osiedli. 38-letni mężczyzna postanowił nagle zaatakować swojego znajomego z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Z nieznanych dotąd powodów napastnik oddał w stronę ofiary strzał z kuszy załadowanej kamieniami. Ten zaskakujący atak skończył się dla pokrzywdzonego bolesną utratą dwóch zębów.

Do ponownej eskalacji konfliktu doszło zaledwie kilka dni temu na ulicy Klaudyny około godziny 21:30. Sprawca wpadł w furię, ponieważ pokrzywdzony wcześniej złożył oficjalne zawiadomienie na policję w sprawie pierwszego incydentu. 38-latek zaczął wykrzykiwać groźby karalne dotyczące pozbawienia życia oraz uszczerbku na zdrowiu. Po krótkiej wymianie zdań agresor przeszedł do czynów i zadał znajomemu dwa ciosy nożem. Zaraz po ataku uciekł w nieznanym kierunku, a zraniony mężczyzna natychmiast powiadomił odpowiednie służby ratunkowe.

Stołeczni funkcjonariusze nie mieli większych problemów ze zlokalizowaniem miejsca przebywania poszukiwanego 38-latka. Sprawnie dotarli do jego miejsca zamieszkania i przeprowadzili skuteczne zatrzymanie podejrzanego. W trakcie przeszukiwania lokalu mieszkalnego oraz pomieszczeń gospodarczych śledczy odnaleźli i zabezpieczyli dwie maczety.

38-letni nożownik usłyszał zarzuty

Zatrzymany natychmiast trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych, gdzie oczekiwał na dalsze czynności prawne. Śledczy przedstawili mu ostatecznie aż trzy poważne zarzuty karne. Dotyczą one między innymi spowodowania uszczerbku na zdrowiu trwającego zarówno poniżej, jak i powyżej siedmiu dni. Dodatkowo mężczyzna będzie odpowiadał za stosowanie brutalnej przemocy oraz kierowanie bezprawnych gróźb w celach odwetowych za trwające postępowanie.

Prokuratura Rejonowa Warszawa Żoliborz szybko zareagowała na zgromadzony materiał dowodowy i złożyła odpowiedni wniosek do sądu. Wymiar sprawiedliwości przychylił się do tego żądania, kierując 38-latka do tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Za to wyjątkowo agresywne zachowanie i wszystkie wymienione przestępstwa grozi mu teraz kara sięgająca nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Warszawa. Wypadek na Kwitnącej (Bielany)