Znana lekarka zginęła na S8. „Dawała siebie bez rachunku, bez oczekiwania nagrody”

Emilia Kotewska-Avramceva zginęła w tragicznym wypadku na trasie S8 pod Warszawą. 72-letnia neurolożka od lat była związana z Żyrardowem. W sieci, tuż po dramacie, do którego doszło w piątek (19 czerwca), pojawiły się liczne pożegnania, w tym od znanych osób, które podkreślały jej bezinteresowność i ogromne zaangażowanie w pomoc innym.

Portret uśmiechniętej Emilii Kotewskiej-Abramcevej, lekarki, w czarno-białym kadrze. Kobieta ma krótkie, jasne włosy, delikatny makijaż, kolczyki koła i ubrana jest w marynarkę oraz białą koszulę. Więcej o jej bezinteresownej pracy na naszym portalu.
Autor: Emilia Kotewska-Abramceva/ Facebook

Do dramatu doszło w piątek (19 czerwca) około godziny 16 na trasie S8 w rejonie węzła Opacz na terenie powiatu pruszkowskiego. Kobieta zatrzymała swój samochód na pasie awaryjnym, wysiadła z pojazdu i w tym momencie została potrącona przez nadjeżdżający samochód dostawczy marki Iveco. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, w tym zespoły pogotowia oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Rozpoczęła się walka o życie poszkodowanej. Ratownikom udało się przywrócić funkcje życiowe, jednak obrażenia okazały się zbyt poważne. Lekarka zmarła później w szpitalu.

W mediach społecznościowych pojawiły się liczne wpisy pożegnalne. Jednym z najbardziej osobistych jest wpis Jolanty Borowiec z Polsat Cafe, która była przyjaciółką lekarki. − Odeszła moja Wielka Przyjaciółka Emilia. Wyjątkowa kobieta. Zawsze bezinteresownie pomocna i uczynna. Potrafiła dostrzec cudzy ból zanim został wypowiedziany. Dawała siebie bez rachunku, bez oczekiwania nagrody − napisała.

Podkreśliła również, że lekarka była osobą niezwykle zaangażowaną w pomoc innym. Potrafiła przyjechać z pomocą w każdej sytuacji, niezależnie od okoliczności. Wspominała także jej determinację w działaniach na rzecz dzieci poparzonych w Macedonii oraz plany stworzenia kliniki zajmującej się namnażaniem skóry.

Poruszające pożegnanie opublikowała również aktorka Małgorzata Potocka, która wspominała wspólne plany i przyjaźń. − Miałyśmy tyle planów, uwielbiałaś wszystkie nasze teatralne wypady i koncerty. We wrześniu postanowiłyśmy jechać do Ohrydu, naszego ukochanego miejsca na ziemi. Tak kochałaś życie, wszystkim pomagałaś, miałaś w sobie taką pogodę − napisała.

Sprawę śmiertelnego wypadku bada policja pod nadzorem prokuratury. Okoliczności oraz przyczyny zatrzymania pojazdu na trasie ekspresowej pozostają przedmiotem ustaleń śledczych.

Potrącenie 84-latki na pasach w Zamościu
Sonda
Czy miałeś kiedyś wypadek drogowy?