Spis treści
Mieszkańcy Wawra walczą o linię 521
Jak informowaliśmy na początku tygodnia, Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie przygotowuje istotne zmiany w funkcjonowaniu linii 521. Do tej pory autobusy wyruszające z Falenicy dojeżdżały do ronda Wiatraczna, a część kursów kończyła trasę aż pod Dworcem Centralnym. Niedługo ten stan rzeczy przejdzie do historii.
Zgodnie z zapowiedziami, od 12 kwietnia pojazdy z numerem 521 będą kończyć bieg wyłącznie na rondzie Wiatraczna. Rekompensatą ma być znacznie częstsze kursowanie na odcinku między Falenicą a "Wiatrakiem". ZTM tłumaczy tę decyzję pracami remontowymi prowadzonymi przez PKP PLK na linii otwockiej (nr 7) i potrzebą uruchomienia komunikacji zastępczej. Jednak wawerska społeczność uważa, że to tylko pretekst. Przypominają, że urzędnicy już 13 lat temu próbowali skrócić trasę (wtedy zablokowały to protesty), a teraz obawiają się, że po zakończeniu prac kolejowych autobusy nie wrócą już do centrum.
Tomasz Kunert, rzecznik ZTM, w pewnym sensie podsyca te obawy. W odpowiedzi na pytania przyznaje, że po sfinalizowaniu inwestycji kolejowych cały system komunikacyjny Wawra zostanie poddany ponownej analizie, dodając, że obecnie nie da się jednoznacznie przewidzieć ostatecznego kształtu siatki połączeń.
Mieszkańcy dzielnicy nie kryją oburzenia. Lokalny aktywista Mateusz Adamski zainicjował zbiórkę podpisów pod petycją w obronie dotychczasowej trasy, którą poparło już blisko tysiąc osób.
Zapytaliśmy również o zdanie przedstawicieli samorządu – radnych oraz zarządy dzielnic Wawer i Praga-Południe. Zebraliśmy stanowiska tych samorządowców, którzy zdecydowali się zabrać głos w tej sprawie.
Sprzeciw samorządowców. Burmistrz Pragi-Południe pisze do ZTM
Najostrzej na plany urzędników zareagowali burmistrz Pragi-Południe Tomasz Kucharski oraz Michał Tomasz Żebrowski, przewodniczący Rady Dzielnicy Wawer. Tomasz Kucharski przekazał, że we wtorek, 24 marca, wystosował oficjalne pismo do dyrekcji ZTM. Zaznaczył w nim, że docierają do niego liczne apele mieszkańców o utrzymanie bezpośredniego połączenia z centrum, które eliminuje uciążliwe przesiadki. Burmistrz, w imieniu zarządu dzielnicy, zaapelował o ponowną weryfikację planów i wysłuchanie głosu mieszkańców. Dodatkowo sam złożył podpis pod obywatelską petycją.
Z kolei Michał T. Żebrowski nie gryzł się w język, oceniając plany skrócenia trasy jako pomysł "rodem z piekła".
W podobnym tonie wypowiedział się zastępca burmistrza Pragi-Południe, Karol Kowalczyk. Zwrócił on uwagę, że komunikacja miejska musi być komfortowa i ogólnodostępna, a likwidacja dojazdu do centrum może uderzyć w osoby starsze i z ograniczoną sprawnością ruchową, dla których każda przesiadka stanowi barierę.
Krytyczne głosy płyną również ze środowiska aktywistów skupionych wokół klubu Razem dla Wawra.
Co istotne, propozycję ZTM negatywnie oceniają również radni Koalicji Obywatelskiej. Mikołaj Wasiewicz mocno zaangażował się w obronę linii 521, podkreślając, że urzędnicy ignorują potrzeby seniorów i osób z niepełnosprawnościami. Radny popiera kompromisową propozycję z petycji, zakładającą pozostawienie części kursów do centrum z obsługą przystanku Wiatraczna 03. Tłumaczy, że ułatwiłoby to przesiadkę na tramwaje bez konieczności pokonywania całego ronda.
Stanowisko to popiera radna Agnieszka Wójcik. Wskazuje ona, że obecny układ węzła na rondzie Wiatraczna jest trudny dla osób o mniejszej mobilności, a zatrzymywanie się na przystanku Wiatraczna 03 znacznie poprawiłoby bezpieczeństwo i wygodę przesiadek na inne linie.
Również na Pradze-Południe radni nie szczędzą słów krytyki. Najdalej idący postulat zgłosiła radna Prawa i Sprawiedliwości Justyna Kierył, która uważa, że autobus 521 nie tylko nie powinien omijać centrum, ale wręcz wrócić na swoją dawną, dłuższą trasę na Szczęśliwice.
- Takie decyzje powinny być podejmowane tak by nie prowadziły do wykluczenia komunikacyjnego i uwzględniały potrzeby różnych grup użytkowników, Warto zwrócić uwagę, że ograniczenie transportu publicznego może skłonić mieszkańców do korzystania z samochodów, a w konsekwencji natężenia ruchu - stwierdza Magdalena Robaszewska z KO. Z kolei jej kolega partyjny Michał Błotny nieco broni ZTM-u zauważając, że skrócenie trasy autobusu następuje w związku z remontami w Wawrze, a w nie w "w normalnych okolicznościach", a pasażerowie otrzymają w zamian zwiększenie częstotliwości kursów z Wawra do Ronda Wiatraczna. Jednocześnie polityk liczy, że "z uwagi na wyraźny sprzeciw mieszkańców, ZTM przygotuje kompromisowe rozwiązanie".
Jak zareaguje ZTM na protesty?
Na ten moment brakuje oficjalnej informacji, czy zdecydowany opór władz i radnych obu dzielnic zmusi Zarząd Transportu Miejskiego do ustępstw. Rzecznik ZTM Tomasz Kunert w swoich wcześniejszych wypowiedziach kategorycznie odrzucił możliwość korzystania z przystanku Wiatraczna 03 przez autobus linii 521, o co tak usilnie zabiegają społecznicy i samorządowcy. Czas pokaże, czy pod wpływem presji urzędnicy zmienią zdanie.