19-latek staranował radiowóz i uciekł do lasu. Ma na koncie sześć zarzutów

2026-07-20 9:33

Szaleńczy pościg, uszkodzony radiowóz i ucieczka do lasu - tak zakończyła się jazda 19-latka z gminy Jadów. Młody kierowca, mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, próbował wymknąć się policjantom. Ostatecznie został zatrzymany i usłyszał aż sześć zarzutów.

Dwóch policjantów prowadzi ujętego 19-latka w żółtej koszulce. O zarzutach dla kierowcy przeczytasz na Eska Warszawa.
Autor: KPP Wołomin/ Materiały prasowe
  • 19-latek prowadził auto mimo obowiązującego zakazu.
  • Podczas ucieczki uszkodził policyjny radiowóz i porzucił samochód w lesie.
  • Mężczyzna usłyszał sześć zarzutów i został objęty policyjnym dozorem.
Zabójstwo w Wołominie. Zwłoki mężczyzny leżały w krzakach. Trzy osoby zatrzymane

Najpierw zatrzymał się, potem ruszył do ucieczki

Policjanci patrolujący Stare Lipiny zwrócili uwagę na nissana, za którego kierownicą miał siedzieć 19-letni mieszkaniec gminy Jadów. Funkcjonariusze wiedzieli, że młody mężczyzna ma prawomocny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, dlatego postanowili go skontrolować. Początkowo kierowca zatrzymał samochód, ale po chwili niespodziewanie wrzucił wsteczny bieg i gwałtownie odjechał, próbując uciec przed patrolem.

Radiowóz został uszkodzony

Pościg nie trwał długo, ale był bardzo niebezpieczny. W jego trakcie kierowca nissana uderzył w oznakowany radiowóz, powodując jego uszkodzenie. Mimo kolizji nie zamierzał się poddać i dalej próbował zgubić ścigających go policjantów. W samochodzie nie był sam. Razem z nim jechało dwoje pasażerów, których - jak oceniają śledczy - naraził swoim zachowaniem na poważne niebezpieczeństwo.

Uciekł do lasu, ale długo się nie ukrywał

Po kilku kilometrach 19-latek porzucił samochód na terenie kompleksu leśnego i uciekł pieszo. Policjanci rozpoczęli jego poszukiwania. Wkrótce ustalili miejsce, w którym się ukrywał, i zatrzymali go. Po doprowadzeniu do komendy mężczyzna usłyszał sześć zarzutów. Odpowie m.in. za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz narażenie pasażerów na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Grozi mu nawet pięć lat więzienia

Sąd Rejonowy w Wołominie zdecydował o objęciu 19-latka dozorem policji. Śledztwo w sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wołominie. Młodemu mieszkańcowi gminy Jadów grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.