Atak nożownika w szkole w Ostrołęce! Sprawca ma ledwie 19 lat. Wielu poszkodowanych, ciężkie rany

W Zespole Szkół Zawodowych nr 4 im. Adama Chętnika w Ostrołęce rozegrał się dramat. Uzbrojony w nóż napastnik zranił co najmniej siedem osób, w tym dwie ciężko. Na miejsce skierowano oddziały policji, straży pożarnej i pogotowia ratunkowego. Napastnik, 19-letni uczeń, został zatrzymany.

Policjanci obok leżącego napastnika przy radiowozie. Na miniaturze zbliżenie na sprawcę. Czytaj na Eska Warszawa.
Autor: Shutterstock; Policja Mazowsze/ X (Twitter)

Do krwawych wydarzeń doszło w środę 7 października w godzinach przedpołudniowych na terenie placówki edukacyjnej zlokalizowanej przy ulicy Parkowej. Jak relacjonowali na gorąco świadkowie zdarzenia, w murach budynku nagle podniosły się przeraźliwe krzyki oraz głośne nawoływania do natychmiastowego wezwania mundurowych. Na miejsce zdarzenia błyskawicznie zadysponowano liczne załogi pogotowia ratunkowego, a także kolejne wozy strażackie i radiowozy. W akcję ratunkową zaangażowano również pracowników miejskiego sztabu zarządzania kryzysowego.

Oficjalny komunikat w tej sprawie wydała już Komenda Wojewódzka Policji w Radomiu. Przedstawiciele formacji przekazali krótko, że przyjęte zgłoszenie bezpośrednio dotyczyło użycia niebezpiecznego ostrego narzędzia.

Według nieoficjalnych doniesień za zbrodnię ma odpowiadać 19-letni uczeń tego technikum. Sprawca zaraz po zadaniu ciosów podjął desperacką próbę ucieczki z miejsca zdarzenia, jednak jego plany szybko pokrzyżowali interweniujący mundurowi, którzy sprawnie go obezwładnili.

Na obecnym etapie śledztwa organy ścigania odmawiają podawania jakichkolwiek szczegółowych informacji. Mundurowi nie chcą ujawniać personaliów zatrzymanego nastolatka ani spekulować na temat powodów, które popchnęły go do tak drastycznego kroku.

Bilans tego tragicznego poranka jest bardzo poważny. Służby ratunkowe potwierdziły oficjalnie, że w wyniku ataku nożownika ucierpiało co najmniej siedem osób, którym natychmiast udzielono niezbędnej pomocy medycznej. Dwie osoby zostały ciężko ranne.

Pożar w Szpitalu im. Rydygiera w Krakowie

ROLKI