- Matka podejrzanego o zabójstwo Mai z Mławy może zapłacić 30 milionów złotych za obraźliwe wypowiedzi w sieci.
- Katarzyna G. zignorowała sądowy zakaz publikacji; Sąd Apelacyjny zgodził się na dochodzenie przez Kowalskich 3000 zł za każdy z około 10 000 wpisów.
- Poza karą finansową, kobiecie grozi sprawa karna o stalking.
- Czy Katarzyna G. w końcu zaprzestanie nękania i jakie będą dalsze konsekwencje jej działań?
Nawet 30 mln złotych za obrażanie zamordowanej Mai
W tle sprawy karnej o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem Mai z Mławy toczy się prawna batalia o spokój rodziny ofiary.
Jak wyjaśnia Wojciech Marek Kasprzyk, pełnomocnik Jarosława Kowalskiego, początkowo złożono wniosek o ochronę dóbr osobistych z zakazem publikowania. Sąd wydał postanowienie w zakresie zakazu, jednak Katarzyna G. je zignorowała.
- Dalej publikowała, więc złożyliśmy wniosek do sądu o ukaranie jej za nieprzestrzeganie zabezpieczenia sądu. Sąd rozpatrzył nasz wniosek, ale go oddalił – relacjonuje Kasprzyk. Wówczas rodzina zażądała 3 000 zł za każdy wpis.
Po zażaleniu do Sądu Apelacyjnego, ten zmienił postanowienie, orzekając, że ojciec Mai może wnioskować o 3 000 zł za każdą hejterską publikację, której dopuściła się matka Bartosza G.
Katarzyna G. dokonała ponad 10 000 wpisów, co daje zawrotną kwotę około 30 milionów złotych.
- Teraz będę chciał wyegzekwować te pieniądze. Złożę wniosek do sądu o egzekucję, bo zabezpieczenie jest prawomocne - apelacja zmieniła decyzję, więc nie przysługują już odwołania - zapowiada Kasprzyk.
Pełnomocnik podkreśla, że zabezpieczono nieruchomości Katarzyny G., co uniemożliwi sprzedaż lub upłynnienie majątku w celu uniknięcia płatności. Zabezpieczenie obowiązuje do lipca 2026 roku, z możliwością przedłużenia.
Winna zniesławienia
Osobno, 5 stycznia 2026 roku, Sąd Okręgowy w Płocku wydał wyrok, w którym uznał Katarzynę G.winną zniesławienia Mai i jej bliskich. Ma zapłacić rodzinie Kowalskich zadośćuczynienie w wysokości 150 tys. złotych oraz przeprosić ich publicznie za swoje haniebne zachowanie - w tym na łamach "Super Expressu". Została też obciążona kosztami sądowymi. Kobieta nie pojawiła się na żadnej z dwóch rozpraw.
Wyrok wciąż jest nieprawomocny. Dlaczego? Czytaj dalej.
Katarzyna G. odpowie za stalking?
Wojciech Marek Kasprzyk nie kryje determinacji w dalszej walce o sprawiedliwość.
- Nie jest to niewydolność systemu – problemem jest uporczywe łamanie przez prawa – stwierdza w rozmowie z "SE".
Po uprawomocnieniu wyroku w sprawie naruszenia dóbr osobistych, pełnomocnik Kowalskiego rozważa założenie sprawy o stalking, co otworzy drogę do działań na płaszczyźnie karnej.
Na razie wyrok w sprawie dóbr osobistych nie uprawomocnił się, ponieważ Katarzyna G. złożyła wniosek o uzasadnienie wyroku i zwolnienie z kosztów za jego wydanie - słyszymy. Po przesłaniu przez sąd uzasadnienia będzie miała 14 dni na ewentualną apelację.
Walka o sprawiedliwość dla Mai z Mławy i jej rodziny toczy się dalej, a konsekwencje uporczywego nękania mogą być dla Katarzyny G. znacznie poważniejsze niż tylko finansowe.
Źródło: Katarzyna G. odpowie za stalking? 30 mln za obrażanie Mai z Mławy i jej rodziny. To dopiero początek