Bliscy pożegnali tragicznie zmarłą Annę. Były mąż zastrzelił ją na oczach dzieci

2026-05-21 14:43

Ta historia wstrząsnęła mieszkańcami Raszyna i okolic. W czwartek (7 maja) przy ul. Mokrej doszło do tragedii. 45-letnia Anna P. zginęła od strzału oddanego przez byłego męża. Dwa tygodnie później, 21 maja, rodzina uczestniczyła w ostatnim pożegnaniu zmarłej.

Tragedia w Raszynie. Były mąż zastrzelił Annę na oczach dzieci

W czwartek (7 maja) około godziny 16 do mieszkania wynajmowanego przez Annę P. przy ul. Mokrej w Raszynie przyszedł jej były mąż, Bogusław G. Mężczyzna miał ze sobą broń. Wystarczył jeden celny strzał w głowę. Kobieta poniosła śmierć na miejscu.

Po wszystkim Bogusław uciekł z miejsca zdarzenia. Śledczy znaleźli go na cmentarzu w Prażmowie. Targnął się na własne życie.

Jak się okazało, związek Anny i Bogusława nie był usłany różami. Prokuratura poinformowała, że w 2023 roku Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie skierowała przeciwko mężczyźnie akt oskarżenia. Mężczyzna miał znęcać się psychicznie i fizycznie nad żoną oraz dwojgiem małoletnich dzieci. Zapadł wyrok: pięć miesięcy więzienia z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na dwa lata. Po zakończeniu tamtej sprawy nie odnotowano kolejnych zgłoszeń dotyczących rodziny.

Ostatnie pożegnanie Anny

W czwartek, 21 maja, równe dwa tygodnie od tragedii, bliscy pożegnali Annę. Msza żałobna została odprawiona w kościele pod Warszawą. Ławki zapełnili bliscy i znajomi zmarłej Wietnamki. Swoją ukochaną mamę żegnały dzieci, którym 7 maja, zawalił się świat. Jednego dnia, w makabrycznych okolicznościach, stracili oboje rodziców.

Szarą urnę z prochami Anny otoczyły wiązanki kwiatów. Obok ustawiono zdjęcie kobiety. Patrzyła na wszystkich, którzy przyszli ją pożegnać. Żałobnicy nie kryli smutku. Po nabożeństwie urnę z prochami zmarłej Anny przewieziono na pobliski cmentarz parafialny.

Zabójstwo w Raszynie. Emerytowany pilot zabił Anię na oczach dzieci?!