Ewakuacja w Nowym Dworze Mazowieckim. Prawie 100 osób uciekało z urzędu

Poważne zdarzenie w Urzędzie Miejskim w Nowym Dworze Mazowieckim. Do instytucji dotarła elektroniczna wiadomość o ładunku wybuchowym. Sekretarz miasta nie zwlekał i zarządził ewakuację gmachu. Do godziny 11.35 budynek opuściło blisko 90 urzędników. Podobna sytuacja miała już miejsce w przeszłości.

Alarm bombowy
Autor: Robson90/ Shutterstock

Sytuacja miała swój początek w czwartek, 3 września, we wczesnych godzinach przedpołudniowych. Na adres poczty elektronicznej magistratu przy ulicy Zakroczymskiej przesłano ostrzeżenie o ładunku wybuchowym. Szybka reakcja władz pozwoliła na sprawne i bezpieczne wyprowadzenie wszystkich pracowników na zewnątrz, zanim służby mogły zająć się sprawą.

Działania policji w Nowym Dworze Mazowieckim

– Policja zabezpiecza ewakuację. Najważniejsze jest bezpieczeństwo ludzi. Następnie do budynku wkroczą pirotechnicy i sprawdzą informację zawartą w mailu – mówi asp. szt. Katarzyna Trąbińska z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim.

Kluczowe znaczenie mają teraz działania zespołu pirotechnicznego. Specjaliści muszą precyzyjnie skontrolować każdy zakamarek budynku, aby upewnić się, że niebezpieczeństwo nie było realne.

Jeśli alarm okaże się fałszywy, organy ścigania rozpoczną poszukiwania nadawcy tej niepokojącej wiadomości. Znalezienie sprawcy fałszywego alarmu bombowego to standardowa procedura w tego typu przypadkach.

Odnalezienie winnego może stanowić spore wyzwanie. W ostatnim czasie w całym kraju zgłaszane są fałszywe alarmy bombowe. Groźby otrzymują różnorodne instytucje publiczne, takie jak placówki edukacyjne czy zakłady opieki zdrowotnej. Sprawcy nierzadko maskują swoją tożsamość poprzez użycie zagranicznych serwerów, co znacznie komplikuje pracę służb.

Kolejny fałszywy alarm w urzędzie miejskim

Dla pracowników Urzędu Miejskiego w Nowym Dworze Mazowieckim nie jest to nowość. To już drugi taki incydent na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy.

Poprzednie zgłoszenie o podłożeniu materiałów wybuchowych miało miejsce 26 czerwca. Wówczas z urzędu ewakuowano przeszło stu pracowników, a na miejsce skierowano odpowiednie służby ratunkowe, które dokładnie przeszukały teren.

Tym razem scenariusz jest podobny, ale dopóki pirotechnicy nie potwierdzą braku zagrożenia, ewakuacja jest traktowana z najwyższą powagą i nie można wykluczyć żadnego scenariusza.