Francuz wyrwał mężczyźnie łańcuszek wart 30 tys. zł. Akcja pod słynną palmą w Warszawie

Do bardzo zuchwałej kradzieży doszło w samym centrum Warszawy, pod popularną palmą. 37-letni obywatel Francji upatrzył sobie ofiarę w lokalu, a następnie wyrwał jej z szyi drogocenny łańcuszek wyceniony na 30 tys. zł. Uciekł, jednak szybko wpadł w ręce policjantów ze Śródmieścia. Funkcjonariusze są zdania, że szykował się do następnego skoku. Postawiono mu już zarzuty.

Warszawa: Francuz okradł mężczyznę pod palmą na rondzie de Gaulle'a

Niebywałe sceny rozegrały się w Śródmieściu Warszawy. Zuchwała kradzież miała miejsce przy rondzie gen. Charles’a de Gaulle’a, tuż obok słynnej sztucznej palmy. Napastnik podbiegł tam do poszkodowanego i błyskawicznie zerwał mu z szyi drogą biżuterię, po czym oddalił się w nieznanym kierunku.

Sprawą zajęli się kryminalni z komendy przy ulicy Wilczej. Funkcjonariusze potrzebowali zaledwie kilku dni, by ustalić dane sprawcy. Okazało się, że to 37-letni obywatel Francji. Śledczy dowiedzieli się też, że cudzoziemiec wypatrzył poszkodowanego już wcześniej w pobliskiej restauracji na Nowym Świecie. Obserwował go, a kiedy ten opuścił lokal, przygotował zasadzkę i błyskawicznie przystąpił do ataku.

Skradziona rzecz była bardzo cenna. Skradziono złoty łańcuszek, którego wartość oszacowano na 30 tysięcy złotych.

Szykował ponowny atak?

Mundurowi zdobyli również informacje wskazujące, że obcokrajowiec szykował się do podobnego ataku w tej samej okolicy. Kryminalni urządzili zasadzkę i zatrzymali 37-latka w momencie, kiedy ten zaparkował swoje BMW na ulicy Smolnej.

Francuz trafił na komendę na Wilczą, a niedługo potem śledczy postawili mu zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej. Prokurator zadecydował o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci dozoru policji. Za przestępstwo, które jest mu zarzucane grozi kara do 8 lat więzienia.

Szokujący napad na jubilera w centrum handlowym w Warszawie:

Napad w Warszawie

ROLKI