Gwiazda z serialu "Ranczo" zmarła nagle osiem lat temu. Ciało aktora przetransportowano do Kanady

2026-04-22 8:21

Osiem lat temu odeszła postać doskonale znana sympatykom kultowego serialu "Ranczo". Choć Jeff Butcher pojawiał się na ekranie jedynie w rolach drugoplanowych, jego wyrazista kreacja na stałe wpisała się w historię jednego z najpopularniejszych formatów polskiej telewizji.

Minęło 8 lat od śmierci gwiazdy „Rancza”. Fani pamiętają jego rolę do dzisiaj!

i

Autor: AKPA

Widzowie telewizyjnego hitu doskonale pamiętają malowniczą posiadłość należącą do Lucy. Przyjazd głównej bohaterki ze Stanów Zjednoczonych do prowincjonalnych Wilkowyj zapoczątkował serię humorystycznych, a zarazem zmuszających do myślenia wydarzeń, których najważniejszym tłem stał się właśnie ten charakterystyczny, wiejski dworek.

Fenomen serialu "Ranczo" i prawdziwa historia dworku Lucy

Produkcja Telewizji Polskiej przez wiele sezonów przyciągała przed ekrany miliony widzów, oferując im błyskotliwe żarty, barwne postaci i satyryczny obraz naszego kraju. Telewizyjna opowieść o mieszkańcach niewielkiej gminy świetnie obrazowała nieustanny konflikt między wieloletnią tradycją a goniącą do przodu nowoczesnością. Rozpoznawalnym punktem centralnym tych zderzeń kulturowych był dom zamieszkiwany przez serialową Amerykankę.

Mało kto zdaje sobie sprawę, że ten wyjątkowy obiekt budowlany nie powstał wyłącznie na potrzeby telewizyjnych kadrów. Osiemnastowieczny zabytek zlokalizowany jest w miejscowości Sokule i skrywa w sobie bogatą historię, obejmującą między innymi zapewnianie schronienia żołnierzom Armii Krajowej podczas II wojny światowej. Obecnie budowla znajduje się w rękach prywatnych i nie udostępniono jej turystom, co tylko potęguje otaczającą ją aurę tajemniczości.

W świadomości wielu sympatyków formatu utrwalił się mit, jakoby słynna posiadłość znajdowała się w Jeruzalu, czyli wsi będącej rzeczywistym odpowiednikiem filmowych Wilkowyj. Prawda jest jednak inna, ponieważ obie te lokacje dzieli od siebie dystans wymagający ponad godzinnej podróży samochodem. Mimo tak ogromnej odległości geograficznej obie miejscowości nierozerwalnie splotły się w umysłach wiernych fanów produkcji.

Jeff Butcher grał w "Ranczu" Jerry'ego Smitha. Zmarł nagle w wieku 42 lat

Zakończenie nagrywania nowych odcinków wcale nie osłabiło ogromnej popularności tej polskiej komedii obyczajowej. Stale emitowane powtórki fascynują kolejne roczniki odbiorców, a filmowe krajobrazy wywołują silne poczucie nostalgii. W sercach miłośników produkcji telewizyjnej szczególne miejsce zajmuje Jeff Butcher wcielający się w pracownika amerykańskiej dyplomacji, Jerr'ego Smitha.

Kanadyjski tłumacz, utalentowany dziennikarz oraz menadżer odszedł niespodziewanie 21 kwietnia 2018 roku, przebywając w swoim prywatnym domu na terenie Konstancina-Jeziornej. Ten pracujący i mieszkający od wielu lat w Polsce specjalista od komunikacji międzynarodowej, niespodziewanie zaskarbił sobie sympatię szerokiej publiczności dzięki drobnym, lecz zapadającym w pamięć występom telewizyjnym.

Twórcy kultowej komedii powierzyli mu rolę Jerry’ego Smitha, przedstawiciela Ambasady USA w Warszawie, który utrzymywał bliskie relacje z główną bohaterką. Jego postać pojawiała się na ekranie sporadycznie, symbolizując powiew wielkiego świata i dostarczając mieszkańcom Wilkowyj pełne życzliwości, ale też delikatnie zdystansowane spojrzenie na ich codzienne, lokalne perypetie.

Telewizyjny Jerry pełnił w scenariuszu funkcję niezwykle ważnego, symbolicznego łącznika pomiędzy zamkniętą, polską prowincją a szerokim środowiskiem międzynarodowym.

Nagłe odejście 42-letniego mężczyzny wywołało ogromne poruszenie. Nie zdecydowano się na pochówek w Polsce, dlatego jego ciało zostało przetransportowane bezpośrednio do ojczystej Kanady. Ostatecznym miejscem spoczynku Jeffa Butchera zostało kolumbarium zlokalizowane na cmentarzu w mieście Belleville.

Sonda
Lubiłeś/aś oglądać "Ranczo"?
Artur Barciś o "Podlasiu" i nowych odcinkach "Rancza" | Wywiady ESKA